Real Madryt wykonał swój cel i w ostatnim meczu ligowym przed wyjazdem na Klubowe Mistrzostwa Świata odniósł cenne, wyjazdowe zwycięstwo z Almerią. Podopieczni Carlo Ancelottiego wygrali 4:1, ale zwycięstwo wcale nie przyszło łatwo.

Szkoleniowiec Królewskich, Carlo Ancelotti zapowiadał na przedmeczowej konferencji, że spodziewa się trudnej przeprawy w starciu z Andaluzyjczykami i faktycznie spotkanie z Almerią okazało się dla Realu problematyczne. Gospodarze zagrali z pazurem i od samego początku ruszyli do groźnych ataków.

Ostatecznie na prowadzenie pierwszy wyszedł Real, kiedy to w 34. minucie na listę strzelców wpisał się Isco, ale pięć minut później wyrównał Verza. Królewscy zdołali jednak strzelić jeszcze bramkę przed przerwą, kiedy to po dośrodkowaniu Benzemy głową piłkę do siatki skierował Bale.

Po zmianie stron, naprawdę gorąco zrobiło się w 61. minucie, kiedy to został podyktowany rzut karny dla gospodarzy. Intencję Verzy wyczuł jednak Iker Casillas. Końcówka meczu należała jednak do Realu, który po dwóch golach Cristiano Ronaldo w 81. i 89. minucie wygrał 4:1.

Almeria UD – Real Madryt 1:4 (1:2)
0:1 Isco 34′
1:1 Verza 38′
1:2 Bale 42′
1:3 Ronaldo 81′
1:4 Ronaldo 89′