Pozycja napastnika jest jednym ze zmartwień Rafy Beniteza podczas tego lata. Hiszpan jest świadomy tego, że nie ma zbyt wielu zawodników na tę pozycję, szczególne teraz, gdy odszedł Chicharito. Pojawił się pomysł, aby na szpicy wystawić Cristiano Ronaldo, jednak Portugalczyk woli zostać na lewym skrzydle i trener musi poszukać innego rozwiązania. 

W ubiegłym sezonie tę rolę pełnił Javier Hernandez, jednak od czasu jego odejścia, Real nie ma nikogo w jego miejsce. Według ESPN, Królewscy rozważają pozyskanie Robina Van Persiego, dla którego dni w Manchesterze United są policzone, a mając 32 lata wciąż ma wiele do zaoferowania. 

Benitez byłby zachwycony posiadaniem Holendra na podkładzie, pod warunkiem, że zaakceptuje fakt, że będzie pełnił drugoplanową rolę podobnie jak Chicharito w zeszłym sezonie.