Norweski pomocnik Realu Madryt, Martin Odegaard jest coraz bliższy debiutu w pierwszym zespole Królewskich. Szkoleniowiec Carlo Ancelotti coraz poważniej rozważa skorzystanie z usług utalentowanego 16-latka w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Schalke 04 Gelsenkirchen.

Jeżeli doszłoby do tej sytuacji i Odegaard wystąpiłby w spotkaniu z niemieckim klubem, stałby się najmłodszym zawodnikiem debiutującym w rozgrywkach Ligi Mistrzów w historii. 

Fakt, że Norweg zgłoszony jest do gry w rozgrywkach Ligi Mistrzów, mimo iż jeszcze oficjalnie nie zadebiutował w barwach Realu może oznaczać, że Ancelotti chce zaspokoić oczekiwania opinii publicznej i fanów. Pragnieniem Santiago Bernabeu jest bowiem zobaczenie w akcji młodego zawodnika reklamowanego jako najbardziej utalentowanego zawodnika młodego pokolenia na świecie.

Jeżeli pomocnik zadebiutuje w meczu z Schalke, ustanowi nowy rekord jeżeli chodzi o debiut w Champions League. Będzie miał wówczas 16 lat i 84 wyprzedzi aktualnego rekordzistę Celestine Babayaro o trzy dni.