Pomocnik Bayernu Monachium, Franck Ribery w dalszym nie może pogodzić się z faktem, iż nie udało mu się w przeszłości sięgnąć po nagrodę Złotej Piłki. Aktualna forma reprezentanta Francji nie pozwala reprezentantowi Francji rywalizować o to trofeum, dlatego też chcąc wyładować swoją złość, atakuje nominowanych do zdobycia tej nagrody.

– Mam wrażenie, że Pan Blatter najchętniej przytuliłby Cristiano Ronaldo i całą jego rodzinę gdyby tylko mógł. Nie jestem naiwny, Złota Piłka to sprawa polityczna – powiedział Ribery w wywiadzie dla Sport Bildu, atakując osoby, które są odpowiedzialne za organizację plebiscytu. – Od razu, kiedy przyjechałem na galę, powiedziałem żonie, że nie wygra – wspomina z żalem Francuz.

Francuz nie ukrywa, że w tym roku będzie trzymał kciuki za zwycięstwo którego z jego kolegów z Bayernu Monachium.

– Myślę, że Robben lub Neuer powini wygrać. Ponadto uważam, że Neuer jest wspaniałą osobą i nie jest arogancki – powiedział Ribery, uderzając w ten sposób w osobę Cristiano Ronaldo.

Francuz chciał prawdopodobnie w ten sposób wymusić argument, że Złotą Piłkę powinno przyznawać się Mistrzowi Świata, tak jak w 2006 roku Fabio Cannavaro. Skrzydłowy zapomniał jednak, że Włoch nie był w tamtym czasie zdecydowanie lepszy od reszty, tak jak aktualnie CR7.