Real Madryt kontynuuje zwycięską ścieżkę w rozgrywkach Primera Division. Po pokonaniu przed tygodniem w meczu na szczycie FC Barcelony 3:1, Królewscy odnieśli w sobotę pewne, wyjazdowe zwycięstwo nad Granadą. Podopieczni Carlo Ancelottiego zaaplikowali rywalowi aż cztery bramki, nie tracąc żadnej.

W składzie Galacticos, od pierwszych minut na boisku pojawili się Pepe i Luca Modric, którzy zmagali się ostatnio z kontuzjami i rzutem na taśmę znaleźli się w 19-osobowej kadrze na to spotkanie.

Zgodnie z oczekiwaniami, Los Blancos od pierwszych minut rzucili się do zdecydowanych ataków i jedna z pierwszych akcji przyniosła im dorobek bramkowy. Piłkę z prawej strony boiska wywalczył Carvajal, zagrał ją w pole karne do Benzemy, a ten wyłożył ją na środek Ronaldo. Portugalczyk strzałem z pierwszej piłki nie dał szans bramkarzowi i bramką uczcił swój jubileuszowy, 700 mecz w profesjonalnej karierze.

Przed meczem pisaliśmy o tym, że Granada należy do ulubionych przeciwników Karima Benzemy (Granada ulubionym rywalem Benzemy). Fakt ten dobitnie widoczny także w tym spotkaniu. Po asyście przy golu Ronaldo, napastnik asystował także przy kolejnym golu zdobytym w 31. minucie przez Jamesa Rodrigueza. Do przerwy Real schodził do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron, w roli głównej wystąpił sam Benzema. Po świetnym podaniu piętą Ronaldo, Francuz znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem  i spokojnie umieścił piłkę w siatce. Zwycięstwo Realu przypieczętował Rodriguez w 86 minucie spotkania.

Granada CF – Real Madryt 0:4 (0:2)
0:1 Ronaldo 2′
0:2 James 31′
0:3 Benzema 54′
0:4 James 86′

Real Madryt: Casillas; Carvajal (38′ Arbeloa), Pepe, Ramos, Marcelo; Isco (83′ Illarra), Kroos, Modrić (75′ Khedira), James; Benzema, Cristiano.
Granada: Roberto; Nyom, Babin, Murillo, Juan Carlos; Foulquier, Iturra, Eddy (46′ Márquez), Sissoko; Córdoba (65′ Rochina), Success (50′ El Arabi).