Obrońca Realu Madryt, Sergio Ramos odniósł się do środowego spotkania w Pucharze Króla przeciwko Atletico Madryt. Reprezentant Hiszpanii miał spore zastrzeżenia do decyzji arbitra, który podyktował rzut karny dla gospodarzy i w efekcie którego padła pierwsza bramka dla Atletico.

– Postaramy się o remontadę w meczu rewanżowym, ponieważ nasz klub i herb zobowiązuje nas do tego. Musimy przyjąć te porażkę i skupić się powoli na sobotnim meczu w La Liga – stwierdził defensor Królewskich.

– Myślę, że tutaj w Hiszpanii mamy wiele do nauczenia od Premier League. Chodzi mi przede wszystkim o poziom sędziowania. Z mojego punktu widzenia nie powinno być rzutu karnego dla Atletico. Kiedy przegrywa się, łatwo narzekać na poziom sędziowania, dlatego nie mam zamiaru za bardzo rozwijać tego tematu – stwierdził Hiszpan.

– Jeżeli chodzi o Cristiano i jego absencję w pierwszej części meczu, to są to sprawy tylko i wyłącznie pomiędzy nim, a lekarzem. Logiczne wydawało się zostawienie go na ławce i sprawdzenie, jak będzie czuł się w drugiej części meczu – stwierdził były defensor Sevilli.