W sobotni wieczór Real Madryt zmierzy się w finałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata  z argentyńskim San Lorenzo. Defensor Królewskich, Sergio Ramos nie ukrywa, że poziom mobilizacji zespołu przed meczem z najlepszym zespołem Ameryki Południowej jest ogromny.

– Mecz finałowy jest zawsze ogromnym zastrzykiem motywacji. To dla nas wyjątkowa chwila i jako gracz czuję się uprzywilejowany, że mogę w tym uczestniczyć. Real Madryt to zespół posiadający ogromną ilość fanów i powinniśmy nagrodzić ich wygraną.

– Jestem chrześcijaninem, ale uważam, że w piłce nożnej nie wiele zależy od modlitwy. Jesteśmy wdzięczni Marrakeszowi, bo rozgrywamy mecz jego gospodarz. To pokazuje wielkość Realu Madryt – stwierdził filar defensywy Realu Madryt.