Sergio Ramos wypowiedział się po wygranym meczu z Sevillą. 

– Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie sprawą życia i śmierci. Bardzo trudno się tutaj gra. Zespół dał z siebie wszystko, by zdobyć 3 punkty i nacisnąć na Barcelonę. Jestem zadowolony z pracy i poświęcenia zespołu.

– Dopóki Barcelona nie zostanie mistrzem na papierze, my będziemy walczyć, aby wykorzystać ewentualne potknięcie. Musimy dać z siebie wszystko w pozostałych meczach. 

– Rzut karny? Nie pierwszy i nie ostatni. Czasami za bardo chcę wybić piłkę, kiedy należy po prostu się odsunąć trochę. 

– Gra w środku pola? Ja tylko wykonuje polecenia trenera. Zawsze staram się dawać z siebie wszystko i na tej pozycji czuję się coraz lepiej. Jeśli zespół jest bardziej zrównoważony i spokojniejszy z tyłu, tym lepiej. Moim najważniejszym celem jest to, aby pomóc drużynie. 

– Cristiano? Jest bardzo optymistycznym zawodnikiem. Żyje z bramek i nakłada sam na siebie kary, gdy nic nie strzeli. Jestem szczęśliwy z wygranej i z tego, że Cristiano zdobył bramki. Jest niewątpliwie dobrym piłkarzem i mam nadzieję, że rozpocznie serię meczów z bramkami. W historii Realu Madryt jest niewielu piłkarzy, którzy nie zostali wygwizdani. Kiedy kibice gwiżdżą, to oznacza to, że mają wymagania, które wiążą się z naszym herbem.