Carlo Ancelotti:To był dobry mecz. Zagraliśmy na dobrym, wysokim poziomie i kontrolowaliśmy grę bez podejmowania ryzyka pod własną bramką. Nie mieliśmy zbyt wielu szans na zdobycie gola, ale najważniejsze, że mieliśmy grę pod kontrolą. Jest to bardzo dobry okres dla Karima Benzemy, być może najlepszy, od kiedy pojawił się w Realu. Kocham swoją pracę dla zespołu, a on jest bardzo ważnym zawodnikiem dla nas.

– Nie chodzi tylko i wyłącznie o Cristiano Ronaldo i fakt, że nie ustanowił strzeleckiego rekordu. Najważniejszą rzeczą była nasza wygrana. Cristiano zagrał dobry mecz, próbował wkomponować się w grę, a bramkę strzeli następnym razem, jestem tego pewien. Musimy umocnić nasze pierwsze miejsce i awansować przed wszystkimi. Udało się, co sprawia, że ​​jestem bardzo szczęśliwy i zmotywowany, podobnie jak piłkarze. Rekordy są ważne, ale ja wolę zdobywać trzy punkty.

– Gareth Bale wyglądał dobrze. Nie zagrał od początku ze względu na kontuzję z jaką się zmagał. Wyglądał dobrze, nie miał żadnych problemów i rozpocznie mecz w sobotę. Cristiano jest szczęśliwy z wygranej, nie sądzę, aby było mu przykro z powodu rekordów.

Brendan Rodgers: – Przede wszystkim jesteśmy rozczarowani wynikiem, zwłaszcza po tym, jak zagraliśmy na bardzo dużej intensywności. Broniliśmy się bardzo, bardzo dobrze i byliśmy bardzo zmotywowani w starciu z najlepszym zespołem na świecie. Piłkarze pokazali odwagę i robili wszystko, aby być pod grą. Nasza postawa i zaangażowanie było super. Myślę, że zasłużyliśmy przynajmniej na punkt.

– Kolo Touré był wspaniały. Lucas Leiva, który nie grał dużo w tym sezonie, także. Emre Can poprawia swoją kondycję, Adam Lallana zagrał doskonale, a także Fabio Borini pokazał, że robi postępy. Lazar Markovic także pokazał się z dobrej strony. To może wydawać dziwne, ale dawno nie widziałem tych piłkarzy aż tak zmotywowanych.

– Musisz ufać nowym zawodnikom jako trener. Zrobiłem to i przyniosło to pozytywny skutek. Kiedy przychodzi krytyka, może być o to ciężko, ale nie martwię się o to. Kibice po raz kolejny byli z nami i jak zawsze świetnie nas wspierali, jak przez cały mój czas na Anfield. Wykonaliśmy naprawdę ciężką pracę chcemy wygrać kolejny mecz i walczyć o awans do ostatniego meczu.