Ciężko jest opisać aktualną formę Realu Madryt, a zwycięstwa ekipy Królewskich można w zasadzie obstawiać w ciemno i brać jako pewnik. We wtorkowy wieczór podopieczni Carlo Ancelottiego rozgromili na własnym stadionie bułgarski Łudogorec Razgrad 4:0 i zakończyli zmagania w grupie B z kompletem punktów na swoim koncie.

Zgodnie z zapowiedziami, Real rozpoczął starcie z Bułgarami w dość eksperymentalnym składzie, ale od pierwszych minut narzucił swój styl gry, a na efekty bramkowe nie trzeba było długo czekać. W 14. minucie Marcelinho zablokował ręką piłkę zmierzającą do bramki i został słusznie ukarany czerwoną kartką. Sędzia bez wahania podyktował jedenastkę, którą na bramkę pewnie zamienił Cristiano Ronaldo.

Po chwili Portugalczyk mógł mieć przyznane kolejne trafienie, jednak znajdował się na pozycji spalonej. Wynik jeszcze przed przerwą podwyższył Gareth Bale, który silnym uderzeniem głową pokonał bramkarza rywala.

Po zmianie stron pewny siebie Real kontynuował szarżę pod bramkę przeciwnika, a goście rozpaczliwie bronili się przed utratą kolejnych goli. Byli jednak bezradni w 73. minucie, kiedy to na 3:0 podwyższył Alvaro Arbeloa. Zwycięstwo Królewskich przypieczętował w 88. minucie imiennik defensora Królewskich, Alvaro Medran, pokonując Stojanowa pięknym lobem.

Real Madryt – Łudogorec 4:0 (2:0)
1:0 Ronaldo 20′ (k.)
2:0 Bale 38′
3:0 Arbeloa 80′
4:0 Medran 88′