Szkoleniowiec Realu Madryt, Carlo Ancelotti już wielokrotnie informował, że żaden z jego podopiecznych nie opuści klubu podczas zimowego okienka transferowego. Wszystko może ulec diametralnej zmianie latem, a jednym z piłkarzy, który może pożegnać się z Królewskimi jest Alvaro Arbeloa.

32-letni Hiszpan jest na takim etapie swojej kariery, w którym musi podjąć odważną decyzję, gdzie spędzi ostatnie lata swojej kariery. Arbeloa od czasu swojego powrotu na Bernabeu, który miał miejsce w 2009 roku, zawsze był pewnym punktem defensywy Realu. Sytuacja zmieniła się, kiedy eksplodował talent pozyskanego z Bayeru Leverkusen Daniela Carvajala. Wówczas rola byłego zawodnika Liverpoolu zaczęła się stopniowo zmniejszać.

Kontrakt prawego obrońcy z Realem wygasa w 2016 roku i zawodnik stoi przed trudnym wyborem – opuścić Bernabeu już teraz i dostarczyć klubowi środków finansowych z tytułu jego transferu, czy odejść jako wolny agent. Tak czy inaczej, Arbeloa już teraz może przebierać w ofertach.

Chęć zakontraktowania defensora wykazuje między innymi włoskie Napoli, gdzie funkcję szkoleniowca piastuje Rafael Benitez, który doskonale zna Arbeloę z czasów, kiedy prowadził Liverpool.