W meczu z Schalke, pomocnik Realu Madryt, Luka Modric powrócił na boisko po 114 dniach przerwy spowodowanej kontuzją uda. Reprezentant Chorwacji pojawił się na placu gry w 58. minucie spotkania zmieniając Samiego Khedirę.

Wejście na boisko byłego zawodnika Tottenhamu Hotspur sprawiło, że Realowi udało się w pewnym stopniu uspokoić grę w środku pola, która od samego początku wyglądała chaotycznie. To właśnie Chorwat dyktował tempo gry i był motorem akcji ofensywnych Królewskich.

Swego czasu trener Realu, Carlo Ancelotti zapowiedział, że będzie spokojnie wprowadzać pomocnika do gry, jednak starcie z Schalke pokazało, że Modric potrzebny jest drużynie z Madrytu tu i teraz, a jego forma już na tym etapie wygląda dobrze.

Według doniesień dziennika Marca istnieje duże prawdopodobieństwo, że pomocnik wybiegnie w podstawowym składzie Realu już w najbliższym meczu z Levante, aby odpowiednio przygotować się do spotkania z Barceloną, które odbędzie się 22 marca.