Napastnik Atletico Madryt, Mario Mandzukic za pośrednictwem Twittera wyjaśnił sytuację, jaka zaszła pomiędzy nim, a obrońcą Realu Madryt, Danielem Carvajalem.

W 60. minucie meczu, Mandzukic przepychał się z Hiszpanem. Obrońca Realu wykonał wówczas ruch wskazujący na to, że chce ugryźć swojego rywala, a kilka sekund później uderzył go w brzuch.

Mandzukic rozwiał jednak wątpliwość, stwierdzając, że nie został ugryziony przez Carvajala.

– Wczorajszy mecz był twardy i obie drużyny dały z siebie wszystko. Nie było jednak żadnych kontrowersji  – żadnego ugryzienia, ani nic w tym stylu – napisał Chorwat.

Mandzukic Twitter