Pomocnik Realu Madryt, Toni Kroos wspólnie z trenerem Carlo Ancelottim pojawił się na dzisiejszej konferencji prasowej przed nadchodzącym rewanżem z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Zdaniem reprezentanta Niemiec kluczem do sukcesu w starciu z lokalnym rywalem będzie wsparcie fanów.

– Potrzebujemy naszych kibiców i chcemy wygrać na ich oczach. Jestem przekonani, że nasi fani stworzą fantastyczną atmosferę. We wszystkich meczach, szczególnie przeciwko Atletico atmosfera zawsze jest bardzo dobra.

– Musimy grać swoje. Zagraliśmy bardzo dobrze w pierwszym meczu, zwłaszcza w pierwszej połowie, a teraz chcemy robić to przez 90 minut i jesteśmy w stanie to zrobić. Musimy starać się unikać głupich błędów. Gramy u siebie i wierzę, że wygramy.

– Jesteśmy zmotywowani, aby awansować do półfinału i damy z siebie wszystko. Osiągnęliśmy dobry wynik w pierwszym meczu, ale teraz chcemy wygrać. Chcemy zagrać w półfinale i wiemy, jak to zrobić. Najważniejszą rzeczą jest to, aby zdominować środek pola i to będzie naszym celem. 

Kroos poruszył również temat kontuzjowanego Luki Modricia, z którym tworzy zazwyczaj duet środkowych pomocników.

– Luka jest bardzo ważny dla naszego zespołu. Ubolewamy nad jego brakiem, ale postaramy się zrekompensować jego nieobecność. Nikt nie wątpi w jego znaczenie dla tej drużyny, ale nie może zagrać i musimy zrobić wszystko co w naszej mocy bez niego. 

Były piłkarz Bayernu Monachium wypowiedział się też na temat sędziego Felixa Brycha, którego zna z występów w Bundeslidze, który poprowadzi mecz z Atletico. 

– Rozmawiałem z nim wcześniej, więc nie dostanę żółtej kartki (śmiech). Jest jednym z najlepszych sędziów w Niemczech i wiem, czego można się po nim spodziewać.