Po 24-letnim locie piłkarze Realu Madryt po raz pierwszy w historii pojawili się w Australii, a konkretnie w Melbourne. Podczas podróży, Królewscy musieli odbyć postój techniczny w Kuala Lumpur (Malezja) w celu uzupełnienia paliwa. Samolot z podopiecznymi Rafy Beniteza na pokładzie wylądował o 11:00 czasu środkowoeuropejskiego(19:00 czasu lokalnego) na lotnisku Tullamarine w Melbourne. 

Zawodnicy umilali sobie długą podróż poprzez czytanie, oglądanie filmów, słuchanie muzyki, granie w karty czy po prostu odpoczywanie.  Po wylądowaniu Królewscy udali się do hotelu Park Hyatt, gdzie będą mieszkać podczas pobytu w Australii.