Wygląda na to, że dni Samiego Khediry w Realu Madryt są już policzone. Reprezentant Niemiec pojawił się w pierwszym składzie Królewskich w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Schalke 04 Gelsenkirchen, jednak podobnie jak cały zespół zagrał fatalne spotkanie.

27-latek opuścił plac gry w 58. minucie gry, zostając zmienionym przez Lukę Modricia i w momencie, kiedy opuszczał boisko, został wygwizdany przez fanów Los Blancos.

– Jestem w pełni świadomy faktu, że nie cieszę się sympatią wśród fanów Realu Madryt. Pewne jest jednak, że dam z siebie wszystko do ostatniej chwili, kiedy będę występował w tym zespole, a to co stanie się latem jest kwestią otwartą – powiedział po meczu Niemiec w rozmowie ze Sky.

W ostatnich dniach Khedira był bardzo mocno łączony z przenosinami do wtorkowego rywala Królewskich, Schalke. Z najnowszych raportów wynika jednak, że sprawa transferu nie jest jeszcze przesądzona i równie duże szansę na angaż Khediry ma Borussia Dortmund. W grę wciąż wchodzą też przenosiny byłego zawodnika Stuttgartu do Bayernu Monachium.