Przed Borussią Dortmund mecz o wszystko. Jeżeli BVB w piątkowy wieczór nie pokona TSG Hoffenheim, znajdzie się w bardzo trudnym położeniu. W związku z zaistniałą sytuacją i słabymi wynikami sportowymi, Dortmund planuje poważne wzmocnienia. Jak donoszą hiszpańskie media, numerem jeden na liście życzeń BVB stał się defensywny pomocnik Realu Madryt, Sami Khedira.

27-latek rozegrał bardzo dobre Mistrzostwa Świata w Brazylii, jednak problemy zdrowotne bardzo skomplikowały jego sytuację w Realu Madryt. Reprezentant Niemiec nie gra w tym sezonie zbyt wiele, a Dortmund chce wykorzystać ten fakt. Kontrakt Khediry wygasa wraz z końcem sezonu, jednak Dortmund nie zamierza czekać do lata i zakontraktować byłego piłkarza Stuttgartu już zimą.

Szkoleniowiec Królewskich, Carlo Ancelotti zapewnił jakiś czas temu, że jego celem jest zatrzymanie Khediry w Madrycie, a sam zawodnik wyznał, że nie miałby nic przeciwko takiej ewentualności.

– Mój kontrakt z Realem wygasa wraz z końcem sezonu i nie miałbym nic przeciwko jego przedłużeniu – powiedział Khedira, wzbudzając jednak pewne wątpliwości, stwierdzając po chwili tajemniczo: – Jestem ciekaw, co się wydarzy.

Oprócz Dortmundu zainteresowanie pomocnikiem Realu Madryt wykazuje także Bayern Monachium.