Asier Illarramendi przeżywa aktualnie bardzo trudny moment w Realu Madryt. Hiszpan nie grywa zbyt wiele w zespole dowodzonym przez Carlo Ancelottiego, a na dodatek wydaje się, że po transferze do Madrytu Lucasa Silvy będzie zmuszony do pożegnania się z ekipą Królewskich.

Statystyki obecnego sezonu pokazują jednak, że chociaż rola Baska w zespole z Bernabeu jest marginalna, to jest on swego rodzaju talizmanem zespołu z Madrytu.

24-letni defensywny pomocnik wystąpił w aktualnym sezonie w 22 meczach Realu (łączne występy w pierwszym składzie i z ławki rezerwowych) i wszystkie z nich zakończyły się zwycięstwem Madridistas. Nie inaczej było w ostatnim meczu z Cordobą.

Kiedy Illarramendi meldował się na placu gry, Real remisował 1:1, lecz bramka Bale’a w ostatnich sekundach spotkania z rzutu karnego, dała Realowi trzy punkty, a szczęśliwa seria Baska została zachowana.

Co ciekawe Real bez byłego zawodnika Sociedad w składzie odniósł tylko pięć zwycięstw, odnotowując dwa remisy i pięć porażek. Miejmy nadzieje, że ewentualne odejście pomocnika nie wpłynie na częstotliwość zwycięstw ekipy Los Blancos.