Martin Ødegaard jest aktualnie jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników w Europie. O transfer Norwega zabiegają największe europejskie kluby i nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że chodzi o zaledwie 15-letniego zawodnika.

Norweg od kilku tygodni podróżuje z jednego kraju do drugiego w celu podjęcia decyzji o tym, który klub jest najlepszy do kontynuowania kariery. Ødegaard przebywał już w Dortmundzie, a kilka dni temu gościł w Madrycie, aby z bliska przyjrzeć się ośrodkowi treningowemu Realu Madryt. Aktualnie zawodnik przebywa w Liverpoolu, klubie w którym chciał grać za czasów swojego dzieciństwa.

– Liverpool zawsze był klubem moich marzeń, ale to nie będzie miało wpływu na moją decyzję przy wyborze nowego klubu. Moim celem jest, aby znaleźć zespół, który będzie najlepszy dla mojego rozwoju. To wcale nie musi być Liverpool. Skończę sezon w Norwegii i odwiedzę jeszcze kilka klubów. Nie podjąłem ostatecznej decyzji – powiedział 15-latek niemieckiej gazecie Sport Bild.

Mówi się, że podczas pobytu Ødegaarda w Hiszpanii, to właśnie Real zaoferował mu kontrakt i najlepsze warunki dla jego rodziny, która miałaby zamieszkać w Hiszpanii. Celem Realu jest wzmocnienie drugiego zespołu i wprowadzenie nowego projektu szkoleniowego, który w przyszłości dostarczałby pierwszej drużynie jeszcze lepszych zawodników. Fakt ten sprawia jednak, że projekt wymaga trochę większej cierpliwości ze strony piłkarza, podczas gdy inne kluby proponują znacznie szybszą i bardziej bezpośrednią drogę do pierwszej drużyny.