David De Gea przyleciał dzisiaj popołudniu do Madrytu razem ze swoją dziewczyną, co spowodowało, że pojawiło się mnóstwo spekulacji, iż transfer Hiszpana do Realu Madryt jest bliski domknięcia. Bramkarz został złapany na lotnisku Barajas przez różne telewizje. Hiszpan pozował do zdjęć z fanami, rozmawiał z nimi oraz rozdawał autografy, jednak nie chciał wypowiedzieć się na temat swojej przyszłości. 

– Przybyłem tutaj tylko po to, aby odpocząć. Jestem na wakacjach. Wszystko jest w porządku – powiedział 24-latek. 

Wakacje De Gei potrwają jeszcze tylko przez ten weekend, ponieważ Louis van Gaal zaplanował na poniedziałek trening rozpoczynający okres przygotowawczy Czerwony Diabłów. Holender nie chce nawet słyszeć o tym, że Hiszpan odejdzie z klubu.