Chicharito przeżywa aktualnie najtrudniejszy okres w swojej karierze.

Meksykanin dołączył przed rozpoczęciem obecnego sezonu do Realu Madryt na zasadzie wypożyczenia z Manchesteru United, gdzie nie miał szans na regularną grę i w dalszym ciągu nie rozstaje się z ławką rezerwowych. Jedną okazją do regularnej gry są zatem mecze reprezentacji narodowej, które na nieszczęście Chicharito odbywają się bardzo rzadko.

Po strzeleniu zwycięskiego gola w towarzyskim meczu z Ekwadorem, reprezentant Meksyku udzielił wywiadu, w którym opowiedział o swojej aktualnej sytuacji.

– Moja sytuacja jest bardzo trudna i ciężko ją tak po prostu wytrzymać. Chcę grać więcej, a nie dostaje ku temu szans. Uczucie, jakie towarzyszy mi od ostatnich dwóch lat jest frustrujące, wielokrotnie zdarzało mi się płakać. Mimo wszystko muszę przyznać, że byłem bardzo cierpliwy w ciągu ostatnich dwóch lat – powiedział 26-letni napastnik Realu Madryt.

– Mam niewiele powodów do radości, ale mimo wszystko staram się cieszyć i zachować optymizm. Jestem w zespole, ale nie biorę udziału w meczach. Moja sytuacja jest frustrująca. Biorę aktywny udział w treningach, chcę pomóc drużynie, ale podczas spotkań mam minimalne szanse na wejście na boisko.

– Czasami moja pewność siebie jest w strzępach, a najważniejsze jest przecież zaufanie i poczucie, że ktoś w Ciebie wierzy. Kiedy tak było, grałem dobrze. Mam nadzieje, że znajdą się osoby, które we mnie uwierzą i będę mógł pokazać co potrafię, albo i nie.