Iker Casillas był jednym z najlepszych zawodników Realu Madryt w środowym meczu z Rayo Vallecano, kilkukrotnie ratując zespół Królewskich przed utratą bramki. Reprezentant Hiszpanii tuż po zakończeniu meczu pokusił się o jego podsumowanie.

– Jestem szczęśliwy. Najważniejsze jest abyśmy wygrywali w każdym spotkaniu do końca sezonu, a jeśli mi uda się zachować czyste konto, to tym lepiej. To był trudny mecz, ale pokazaliśmy, że jesteśmy bardzo solidni w defensywie. Pierwsza połowa nie wyglądała tak, jakbyśmy oczekiwali, ale w drugiej byliśmy bardziej zdeterminowani, zareagowaliśmy w odpowiednim momencie i wygraliśmy.

– Filozofia gry Paco Jemeza przyniosła skutek. Rayo zawsze próbuje grać jak równy z równym, niezależnie od przeciwnika i jest to znak rozpoznawczy tego zespołu. W pierwszej połowie sprawili nam sporo kłopotów. W drugiej byliśmy jednak bardziej zdecydowani i rzeczowi. Zdajemy sobie sprawę, że każda strata punktów może być teraz decydująca.

Casillas skomentował też decyzję trenera Carlo Ancelottiego, który zadecydował, że w kolejnym meczu ligowym między słupkami stanie Keylor Navas.

– Trener zawsze podejmuje decyzje dla dobra zespołu, a gracze muszą to zaakceptować. Najważniejsze jest, abyśmy dalej wygrywali.