Iker Casillas rozegrał wczoraj 150 spotkanie dla Realu Madryt w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Kapitan Królewskich tuż po ostatnim gwizdku sędziego podsumował spotkanie z Schalke.

– Jesteśmy szczęśliwi. To nie był łatwy mecz i myślę, że pierwszy gol dodało nam spokoju, a Schalke zaczęło grać bardziej defensywnie. Najważniejsze, że uzyskaliśmy dobry wynik i wracamy do Madrytu z pozytywnym nastawieniem. Marcelo rozgrywa fantastyczny sezon, a gol Marcelo był wisienką na torcie – powiedział hiszpański goalkeeper.

– Gdy Cristiano Ronaldo nie strzela w jednym, dwóch, trzech spotkaniach, w których gra, wydaje się, że to nowość. Byliśmy spokojni, ponieważ wiedzieliśmy, że najważniejszy jest wynik, a Cristiano w końcu się przełamie. Ważne jest, że wygraliśmy, ponieważ dodało nam to pewności siebie.