Obrońca Realu Madryt, Daniel Carvajal za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na Twitterze wyjaśnił wczorajszą szarpaninę z napastnikiem Atletico Madryt, Mario Mandzukiciem.

Chorwacki napastnik Los Colchoneros co chwilę mierzył się z rywalami w pojedynkach powietrznych i z każdym kolejnym takim starciem coraz bardziej tracił cierpliwość. Podczas jednego ze starć, były napastnik Bayernu Monachium został uderzony łokciem przez Sergio Ramosa i przez kilka minut był opatrywany przez lekarzy.

W 60. minucie meczu, Mandzukic przepychał się z Danielem Carvajalem. Obrońca Realu wykonał wówczas ruch wskazujący na to, że chce ugryźć swojego rywala, a kilka sekund później uderzył swojego rywala w brzuch.

– Słyszałem po meczu, że jestem oskarżony o ugryzienie przeciwnika. Nie pozostaje mi nic innego, jak wyjaścnić że nie ugryzłem nikogo, ani nie próbowałem tego zrobić – poinformował Carvajal.

Należy spodziewać się, że Komisja Dyscyplinarna UEFA przeanalizuję zaistniałą sytuację i może wyciągnąć konsekwencje wobec Carvajala.