Sergio Busquets, pomocnik FC Barcelony, głównego rywala Realu Madryt w walce o mistrzostwo Hiszpanii wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji w tabeli ligowej.

Barcelona pokonała w ostatnim meczu Granadę 3:1, podczas gdy Królewscy zaledwie zremisowali z Villarrealem 1:1. Zdaniem reprezentant Hiszpanii remis Królewskich nie ma w tym momencie jednak najmniejszego znaczenia.

– Remis Realu Madryt z Villarrealem to wynik, który niczego nie zmienia. Musimy wygrać każdy mecz i patrzeć tylko i wyłącznie na siebie. Teraz mamy dwa punkty straty do Realu Madryt i wszystko zależy od nas samych – powiedział 26-letni Hiszpan.

Pomocnik Blaugrany wypowiedział się też na temat zbliżającego się wielkimi krokami meczu z Królewskimi z Madrytu.

– Jest jeszcze kilka dni do tego meczu. Mam nadzieję, że będzie to dla nas udane spotkanie, ale to zależy od wielu czynników, które w tym momencie są niemożliwe do kontrolowania. Wiemy, że jesteśmy w gorszej sytuacji i musimy dokonać Real. Myślę, że to nie zmienia naszego sposobu myślenia, ponieważ tracimy tylko dwa punkty.