Pomocnik Borussii Dortmund, Marco Reus z powodu kontuzji nie zagra do końca rundy jesiennej. Jak informuje niemiecki dziennik Bild, pomocnik BVB nie próżnuje i swój wolny czas wykorzystuje na naukę języka hiszpańskiego.

Według raportów Bildu, decyzja zawodnika o rozpoczęciu nauki obecnego języka jest ściśle powiązana z jego przyszłością. Na dzień dzisiejszy zawodnik ma przed sobą trzy poważne opcję: Pozostanie w Dortmundzie, transfer do Bayernu lub wyjazd do Hiszpanii. Zdaniem brukowca, 25-latek podjął już decyzję o transferze do Hiszpanii, jednak nie wiadomo do jakiego klubu. W grę wchodzi Real Madryt i FC Barcelona.

Na korzyść klubu z Katalonii przemawia fakt, że w jego szeregach występuje przyjaciel Reusa – Ter Stegen, jednak nałożony na Blaugranę zakaz transferowy wydaje się wykluczać przenosiny Reusa na Camp Nou.

Sytuacja ta znacznie zwiększa szansę Realu Madryt, a według informacji niektórych mediów, Reus jest już dogadany z Królewskimi w sprawie podpisania 6-letniej umowy, na mocy której inkasowałby w Madrycie 6,5 miliona euro za sezon gry. Borussia z kolei miałaby otrzymać za jego transfer 20 milionów euro.

Przenosiny Reusa do Realu mogłyby okazać się dla BVB bardzo korzystne. Dortmundczycy straciliby swojego lidera, ale nie podążyłby on śladem Mario Götzego i Roberta Lewandowskiego, którzy zasilili Bayern.