Szkoleniowiec Realu Madryt, Carlo Ancelotti wielokrotnie powtarzał, że nie planuje żadnych ruchów transferowych podczas zimowego okienka transferowego, a jedynym wzmocnieniem Królewskich będzie powrót do zdrowia Luki Modricia. Włoski szkoleniowiec Realu sukcesywnie odrzucał też wszelkie propozycje transferowe dotyczące jego zawodników, ale oferta Athletic Bilbao rozwiała jednak jego plany.

Działacze baskijskiego klubu są zdeterminowani, aby pozyskać defensywnego pomocnika ekipy z Estadio Santiago Bernabeu, Asiera Illarramendiego i są skłonni zaoferować za jego transfer od 20-25 milionów euro. Oferta ta sprawiła, że Ancelotti zaczął zastanawiać się nad ewentualnym wydaniem zgody na odejście 24-latka.

Reprezentant Hiszpanii trafił do Realu latem 2013 roku z Realu Sociedad. Pierwszy rok pomocnika na Bernabeu nie wypadł zbyt okazale, jednak zawodnik otrzymał kredyt zaufania od władz i trenera Królewskich, jednak jego aktualna pozycja w hierarchii pomocników zwycięzcy ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów nie wygląda najlepiej.

Transfer Illarramendiego do Bilbao wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla wszystkich stron. Athletic zyskałby zawodnika, którego wielkim zwolennikiem jest trener Ernesto Valverde, a Ancelotti otrzymałby 25 milionów, który nie do końca pasuje do jego koncepcji.

Ancelotti początkowo był niechętny do sprzedaży byłego zawodnika Sociedad ze względu na kontuzję Luki Modricia. Aktualnie jednak miejsce kontuzjowanego Chorwata regularnie zajmuje Isco.