Według informacji dziennika Bild, Bayern Monachium opowiedział się przeciwko transferowi gwiazdora Borussii Dortmund, Marco Reusa. Bawarczycy rzekomo widzą wiele negatywów związanych z przenosinami 25-letniego pomocnika na Allianz Arena.

Zwłaszcza trener monachijczyków, Pep Guardiola, nie jest szczególnie zainteresowany transferem Reusa. Zdaniem hiszpańskiej szkoleniowca, Gwiazda Południa ma wystarczającą jakość w ofensywnie i nie trzeba jej poprawiać.

Ponadto, kolejnym powodem mają być napięte stosunki pomiędzy klubami. Transfery Mario Götzego i Roberta Lewandowskiego znacznie je pogorszyły. Jeżeli kolejny piłkarz, w kolejnym roku odszedłby do Bayernu, to relacje mogłyby kompletnie się popsuć, na czym podobno panującemu mistrzowi Niemiec nie zależy. Jak informuje Bild, Bayern chce przede wszystkim dbać o jakość swoich transferów, a nie osłabiać przeciwnika.

Innym argumentem na południu Niemiec przeciw Reusowi, ma być jego podatność na kontuzje. Reprezentanta Niemiec w poprzednim roku trapiły urazy, przez co ominął go brazylijski Mundial.

W związku z powyższym wydaje się, że to Real Madryt ma obecnie największe szanse na zatrudnienie Reusa. Szans nie odbiera sobie także Dortmund, który wierzy w pozostanie swojego najlepszego gracza. Ten będzie mógł opuścić Signal Iduna Park już w lecie. Powodem jest klauzula w jego kontrakcie, która pozwala mu na przedterminowe opuszczenie obecnego pracodawcy. Według wielu doniesień, wynosi ona 25 milionów euro, co jest kwotą dwukrotnie mniejszą, niż wartość rynkowa zawodnika.