Carlo Ancelotti wziął udział w konferencji prasowej po wczorajszym meczu z Getafe. 

– Nie powiem na temat swojej przyszłości więcej niż wczoraj. Wciąż czekam. Myślę, że spotkamy się w przyszłym tygodniu, by porozmawiać o tym. Rozmawiałem z zawodnikami, bo był to ostatni mecz. Podziękowałem im za ich wysiłek włożony w lepszych i gorszych chwilach. Moja przyszłość jest jasna, zostaję w Madrycie albo zrobię sobie rok przerwy od pracy. 

– Wiadomości z klubu? Nie otrzymałem ani słowa. Spotkamy się z z zarządem być może w poniedziałek lub we wtorek. 

– Gwizdy i owacje dla Casillasa? Na koniec sezonu kibice zrozumieli, jak ważny jest dla klubu Casillas. Lepiej późno niż wcale. 

– Czy wyobrażałem sobie taką sytuację? Tak, to jest piłka nożna. Real to wymagający klub i bycie kwestionowanym jest czymś normalnym, jeśli sezon nie pójdzie zgodnie z planem. To część mojej pracy. W ubiegłym sezonie zdobyliśmy Decimę, a w tym jest inaczej. Nie zapomnę ani o tym sezonie, ani o poprzednim. Wszystko trzeba brać pod uwagę. Wszystko z tego sezonu musi zostać ocenione. 

– Analiza poprzedniego sezonu? Rozmawialiśmy o tym wiele razy. Mieliśmy kontuzje 3 bardzo ważnych graczy w styczniu i lutym. Zgubiliśmy punkty w meczach z Villarrealem i Athletikiem. 

– Zainteresowanie Milanu? Jestem wdzięczny, ale jeśli nie zostanę tutaj, to zrobię sobie przerwę.