Szkoleniowiec Realu Madryt był rozczarowany postawą swojego zespołu w wyjazdowym meczu z Athletic Bilbao. Królewscy przegrali na San Mame 0:1, a włoski szkoleniowiec przyznał, że odpowiedzialny za porażkę swojej drużyny.

– Mam bardzo dużą część winy za porażkę w tym meczu, z resztą jak zawsze w takich sytuacjach. Są trenerzy, którzy w chwili, kiedy zespół nie gra dobrze mówią to nie mój zespół. Moja drużyna zagrała słabo i biorę za to pełną odpowiedzialność. Nie składamy rąk. To prawda, że ​​liga będzie teraz bardziej skomplikowana, ale jesteśmy na to gotowi i będziemy walczyć, aby szybko naprawić aktualną sytuację. Mamy odpowiednią jakość, aby znaleźć jakieś rozwiązanie – zapowiedział Ancelotti.

Ancelotti stwierdził też, że porażka z Bilbao na pewno nie była spowodowana problemami fizycznymi jego zespołu.

– To był bardzo trudny mecz. Prawdą jest, że Athletic bronił się dobrze, był bardzo zwarty. Strzelili bramkę i kontrolowali sytuację. W drugiej połowie staraliśmy się cały czas atakować i praktycznie nie schodziliśmy z ich połowy, dlatego uważam, że nasza porażka nie ma związku z problemami fizycznymi – stwierdził Ancelotti.

Zdaniem szkoleniowca Królewskich, jego podopieczni zagrali zbyt indywidualnie w ofensywie.

– Moim zdaniem graliśmy zbyt indywidualnie, musimy atakować w inny sposób. Musimy grać szybciej i szukać łatwiejszych rozwiązań.