Szkoleniowiec Realu Madryt, Carlo Ancelotti uważa, że napastnik Liverpoolu, Mario Balotelli jest kozłem ofiarnym w obliczu obecnego kryzysu, jaki panuje w zespole The Reds. Zdaniem włoskiego szkoleniowca najłatwiejszym sposobem na wytłumaczenie słabych wyników LFC jest zrzucenie winny na Ballotellego, podczas gdy źródło problemów leży zupełnie gdzie indziej.

Liverpool sprzedał w letnim okienku transferowym Luiza Suareza do Barcelony, a jego następcą na Anfield został właśnie Balotelli, który jak na razie nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań.

– O Mario mówi się dużo, o wiele za dużo. Balotelli jest graczem o wielkim potencjalne, który znalazł się w zespole, aby zastąpić Suareza. Póki co to nie funkcjonuje odpowiednio, dlatego klub musi szukać innych rozwiązań. W każdym razie problem Liverpoolu to nie tylko Ballotelli.

– Ballotelli oczywiście powinien pomóc zespołowi odnaleźć dobrą formę z poprzedniego sezonu, ale nie można przypisywać wszystkich złych wyników i niepowodzeń Mario.

Liverpool i Real zmierzą się we wtorkowym meczu 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.