Istnieją pozytywne rekordy, ale też takie, o których jak najchętniej chciałoby się zapomnieć. Z pewnością będzie tak w przypadku Ikera Casillasa, który w meczu z Malagą wpuścił swojego 500 ligowego gola.

Zawodnikiem, który przyczynił się do niezbyt miłego rekordu Hiszpana był Roque Santa Cruz. Dzięki sobotniemu trafieniu, Paragwajczyk po raz pierwszy w swojej karierze pokonał Ikera Casillasa. Wcześniej wpisywał się już na listę strzelców w starciu z Królewskimi, jednak wówczas w bramce Los Blancos stał Adán.

Kapitan Realu wpuścił 500 goli w 489 grach dla klubu z Bernabeu. Po raz pierwszy skapitulował w swoim debiucie w barwach Królewskich w spotkaniu z Athletic Bilbao. Pokonał go wówczas Julen Guerrero.