Notice: Undefined offset: 8192 in /home/losblanc/www/system/_header.inc.php on line 24
LosBlancos.pl - Real Madryt online » Aktualności
FB
 
Login: Hasło:
Załóż nowe konto
Odzyskiwanie hasła
Grzegorz Woźniak | piątek [25.04.2014, 21:32]
A A A

Legendy Realu – Luis Enrique

Transfery bezpośrednie pomiędzy Realem Madryt, a Barceloną należą od wielu lat do rzadkości. Jest to spowodowane zaciekłą rywalizacją o miano najlepszego hiszpańskiego zespołu oraz wrogością kibiców obu ekip. Każdy piłkarz przechodzący do znienawidzonego klubu staje się wrogiem u fanów dotychczasowego zespołu. Doskonały przykład stanowi odejście Luisa Figo z Barcelony do Realu w 2000 roku. Jednak nie o tym dzisiaj będę pisał. Bohaterem dzisiejszego artykułu również będzie Luis, ale Enrique, który przed laty podążył w drugą stronę, czyli z Madrytu do stolicy Katalonii. Piłkarz niedoceniany u „Królewskich” stał się jednym z najważniejszych ogniw „Blaugrany”. Zdobył szacunek trybun oraz uznanie ekspertów.

Luis Enrique to wychowanek Sportingu Gijon, jednak w wieku juniorskim postanowiono oddać go bez żalu do maleńkiego klubu La Brana. Występował tam przez 3 kolejne lata, a następnie znów zawitał do rodzinnego Gijon, mimo zainteresowania Realu Oviedo. Początkowo grał w rezerwach, a z czasem został włączony do kadry pierwszego zespołu. Zadebiutował jako 19 latek w spotkaniu przeciwko Maladze 24 września 1989 r. Po znakomitym w jego wykonaniu sezonie 1990/91, kiedy zdobywając 14 bramek pomógł Sprotingowi w wywalczeniu przepustki do europejskich pucharów przeniósł się do Realu Madryt. Należy zaznaczyć, że występował wtedy jako klasyczny napastnik.

Transfer do „Królewskich” to jedna z najwyższych transakcji mających miejsce tamtego lata, a jej suma opiewała na 250 milionów peset. Hiszpan podpisał 5-letni kontrakt, który w całości wypełnił. Nie udało mu się jednak zostać gwiazdą na Santiago Bernabeu. W większości był jokerem, ponieważ miejsca w ataku były zarezerwowane dla Hugo Sancheza czy Zamorano. Po Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie Luis zapragnął odejść z klubu, ponieważ chciał regularnie pojawiać się na boisku. Do pozostania w zespole przekonał go ówczesny szkoleniowiec Realu, Benito Floro, który w sezonie 1992/93 ustawiał go na lewej flance. Piłkarz przystosowywał się do gry na nowej pozycji, stając się uniwersalnym zawodnikiem bazującym na swojej szybkości i pracowitości. Po zmianie trenera na Jorge Valdano, zmieniła się także boiskowa pozycja Luisa. Hiszpan został wówczas prawoskrzydłowym. Był to również okres jego najlepszej gry dla zespołu z Madrytu. Jednak w 1996 r. mimo wszystko pożegnał się z madryckim klubem. Kończył się jego kontrakt, a prezes Lorenzo Sanz nie widział już Enrique w swoim klubie. Piłkarz postanowił na zasadzie wolnego transferu przenieść się do największego rywala „Królewskich”, czyli Barcelony. Nie był zadowolony z tego jak go potraktowano w Madrycie i miał coś do udowodnienia.

W pierwszym sezonie w stolicy Katalonii Luis Enrique zdobył dla klubu 17 bramek, pomagając w zdobyciu Pucharu Zdobywców Pucharów oraz Superpucharu Hiszpanii. W kolejnym, już pod wodzą Luisa van Gaala, który zastąpił Bobby’ego Robsona świętował mistrzostwo Hiszpanii oraz Superpuchar Europy. Strzelił w tamtym sezonie 18 bramek, dzięki czemu znalazł się w reprezentacji na Mistrzostwach Świata we Francji.

W sumie Luis Enrique występował w Barcelonie przez 8 sezonów, a jego pożegnalny mecz przypadł na spotkanie z Racingiem Santander 16 maja 2004 r.. Reprezentując „Blaugranę” występował w kilkunastu Gran Derbi zdobywając w tych meczach także bramki. Chociażby wtedy, gdy w 2003 r. jego bramka pozwoliła zremisować z największym rywalem 1-1.

W reprezentacji Hiszpanii wystąpił w 63 spotkaniach zdobywając 12 bramek. Trzykrotnie brał udział w mistrzostwach świata w 1994, 1998 i 2002 r., zagrał także Euro 96. Zwyciężył także na Olimpiadzie w 1992 r., pokonując w finale reprezentację Polski 3:2.

W 2008 r. zaczął pracę jako szkoleniowiec rezerw Barcelony. Wykształcił wielu zdolnych juniorów, po czym został pierwszym trenerem AS Romy, która zapragnęła grać jak Barcelona. Niepowodzenia na włoskich boiskach były przyczyną prędkiego rozstania z Romą. Obecnie prowadzi Celtę Vigo, ale ciągle mówi się, że prędzej czy później obejmie stanowisko trenera Barcelony.

Luis Enrique to prawdziwa legenda futbolu. Znamy wielu bardziej utalentowanych od niego zawodników, lecz on był bardzo pracowity. Ciężko pracował na to co osiągnął w futbolu. Był zawzięty, co pomogło mu w sytuacji gdy został odrzucony przez Real Madryt. Napastnik, skrzydłowy czy rozgrywający? Nieważne. Ważne, że znakomity zawodnik.

Sukcesy:
Real Madryt

213 występów i 18 goli w ciągu 5 sezonów (1991-96)
Mistrzostwo Hiszpanii: 1994/95
Copa del Rey: 1992/93
Superpuchar Hiszpanii: 1993

FC Barcelona
300 występów i 109 goli w ciągu 8 sezonów (1996-2004)
Mistrzostw Hiszpanii x 2: 1997/98, 1998/99
Copa del Rey x 2: 1996/97, 1997/98
Superpuchar Hiszpanii: 1996
Puchar Zdobywców Pucharów: 1996/97
Superpuchar Europy: 1997

Reprezentacja
Złoty Medal Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie: 1992

27289 Rating: 3.4/6 (44 votes cast)


Źródło: felietonypilkarskie.blogspot.com | Autorzy: Grzegorz Woźniak
4954 wyświetleń | 8 komentarzy | Komentuj

Powrót na stronę główną

Dodaj komentarz

Podpis:
Zabezpieczenie antyspamowe. Aby kontynuować, wprowadź poprawną odpowiedź: Ile wynosi suma liczb 8 i 9?

Komentarze

Oglądasz: 1-60 z 8

13:33 [27.04.2014]
gość
Enrique jest legendarnym hiszpańskim piłkarzem. Występował w Realu gdzie miał być gwiazdą, jednak nigdy go nie docenili. Odchodząc do największego rywala chciał pokazać i pokazał, że jest klasowym graczem. Może do końca nie zapracował na miano legendy w Realu, jednak postanowiliśmy przybliżyć jego sylwetkę fanom w tym cyklu, ponieważ młodsi kibice mogą nie znać tych faktów.
23:05 [26.04.2014]
Ale mimo wszystko pomógł kilka sukcesów odnieść Realowi ;)
19:10 [26.04.2014]
CR7master
Może i jest legendą ale na pewno nie Realu z resztą po jego wypowiedziach na temat naszego klubu mogę o nim powiedzieć tylko tyle zwykły z niego buc
16:27 [26.04.2014]
RM4EvER
Tylko, ze Enrique odszedł, bo nie widizał dla siebie perspektyw na SB, a Figo przyszedł, bo połasił się na kasę Pereza. Przypomnij sobie kulisy jego transferu. Wtedy zrozumiesz czemu na Camp Nou powitało go potem z taką wrogością.
15:56 [26.04.2014]
Swoją drogą, to Bayern paskudnie się męczy z Werderem.
Pewnie i tak się skończy 5-1, ale to pokazuje, że coś sie w tej drużynie dzieje złego.
15:51 [26.04.2014]
A właśnie, że nie :) Figo jest legendą Realu, bo mimo faktu, że grał również w Barcelonie, w pewnym momencie przybył do nas i zdobywał z nami trofea. Enrique jest legendą Barcelony, ale na pewno nie Realu Madryt.

15:42 [26.04.2014]
to samo można powiedzieć o Figo ;)
13:50 [26.04.2014]
Nie rozumiem, kto może nazwać Enrique legendą...Toż to był zwykły najemnik...

< Poprzednie 1 Następne >

Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w realmadryt.com.pl zapisz się do naszego newslettera.

Zapisz Wypisz
Co w prasie piszczy
Okładki madryckiej prasy!
MARCA/AS
Statystyki
Ilość użytkowników: 49623
Zalogowani online: 0
Gości online: 11
Istniejemy już: 6156 dni
Real Madryt Klub Dla kibica Primera Division Copa Del Rey Champions League Real Madryt B Serwis
Kadra
Stroje
Sztab szkoleniowy
Trenerzy
Herby
Historia klubu
Hymn
Kibice
Ciudad del Madrid
Prezydenci
Rekordy
Santiago Bernabéu
Struktura klubu
Transfery
Trofea
Piłkarz meczu
Piłkarz miesiąca
Typerka
Forum
Relacja live
Galeria Zdjęć
Archiwum
Autografy
Ciekawostki
Download
Felietony
Legendy Realu
Limeryki
Pamiętne mecze
Terminarz
Wyniki
Tabela
Trofeo Pichichi
Trofeo Zamora
Terminarz
Wyniki
Historia
Wyniki
Tabela
Strzelcy
Terminarz
Terminarz
Wyniki
Tabela
Kadra
Trener
Redakcja
Regulamin
Reklama
Współpraca
Wyróżnienia
Kanał RSS
© 2000-2017 by LosBlancos.pl. All rights reserved.