Notice: Undefined offset: 8192 in /home/losblanc/www/system/_header.inc.php on line 24
LosBlancos.pl - Real Madryt online » Aktualności
FB
 
Login: Hasło:
Załóż nowe konto
Odzyskiwanie hasła
Grzegorz Woźniak | poniedziałek [17.03.2014, 21:22]
A A A

Legendy Realu – Raul

Bohaterem dzisiejszego odcinka jest Raul Gonzalez Blanco, legendarny napastnik zarówno Realu Madryt, jak i reprezentacji Hiszpanii. Najlepszy strzelec w historii Królewskich z 323 bramkami na koncie. Symbol tego klubu, który po kilkunastu latach występów w białej koszulce musiał odejść, ponieważ ówczesny nowy trener Jose Mourinho widział go w roli rezerwowego. Sylwetka „El Siete” miała być przedstawiona w moim cyklu znacznie później, jednak publikację tego tekstu przyspieszyły pogłoski o końcu kariery Raula po zakończeniu bieżącego sezonu oraz ostatnie słowa Jorge Valdano o tym, że piłkarz będzie Guardiolą Realu Madryt.

Raul to cudowne dziecko Realu, chociaż trzeba wspomnieć, że znalazł się w tym klubie po tym, jak ówczesny prezydent lokalnego rywala Atletico Madryt, Jesus Gil zlikwidował w klubie zespoły juniorskie. Utalentowany chłopak wstąpił wtedy do „Królewskich”, gdzie szybko dostrzeżono jego nieprzeciętne umiejętności. 15-latek szybko robił postępy, przez co stawiano przed nim coraz większe wyzwania.



Sezon 1994/1995 wówczas 17-letni Raul rozpoczął występami w trzeciej drużynie. W 7 spotkaniach zdobył 13 bramek i w nagrodę został włączony do kadry pierwszego zespołu, prowadzonego wówczas przez Jorge Valdano. Ufający bezgranicznie w wielkie umiejętności Raula Argentyńczyk stawiał na niego wpierw w meczach towarzyskich z Oviedo – 6 września1994 r. oraz z Karlsruher – w październiku, by wreszcie 29 października Hiszpan wybiegł w podstawowej „11” na ligowy wyjazdowy mecz 9. kolejki z Realem Saragossa. Zaś już tydzień później w derbach Madrytu, strzelił on swą pierwszą bramkę! Jednak trzeba powiedzieć, iż rola 17-letniego Raula, już na samym poczatku przygody z ekipą „Królewskich” była bardzo trudna, albowiem obwołano go następcą wielkiego lidera „Los Blancos”, Emilio Butragueńo, który właśnie w `94 zawiesił buty na kołku. Raul odziedziczył po „Sępie” trykot z numerem „7”. Mimo niemałej presji wywołanej ciągłym przyrównywaniem go do wielkiego idola całego madridismo, Raul sprostał oczekiwaniom.

W sezonie 1994/1995, gdy Real sięgnął po mistrzostwo kraju, Blanco zapisał na swym koncie 28 występów i 9 goli w lidze. Podczas następnych rozgrywek jeszcze wydatniej Raul partycypował w zdobyczy bramkowej drużyny, 19-krotnie pokonując bramkarzy rywali w lidze, choć tym razem nie udało się zdobyć mistrzostwa. Raul zdobywał mistrzostwo jeszcze 5-krotnie, w 1997, 2001, 2003, 2007 i 2008 roku. Dwukrotnie sięgał po koronę króla strzelców ligi (1999 i 2001), odpowiednio z 25 oraz 24 bramkami na koncie.



Osobny rozdział to występy Raula na arenie międzynarodowej, a konkretnie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Wraz z Realem trzykrotnie wygrywał te rozgrywki, zdobywając bramki w finałach w 2000 oraz 2002 roku. „El Siete” do tej pory jest najlepszym strzelcem w historii Champions League. W barwach Realu strzelił w tych rozgrywkach 66 bramek, a po dołączeniu do Schalke dołożył do swojego dorobku jeszcze 5 trafień co daje łącznie 71 bramek w Lidze Mistrzów.

W 2003 roku po odejściu Fernando Hierro nowym został kapitanem Realu. Wybór nie mógł paść na kogoś innego, ponieważ to „El Siete” był wówczas zawodnikiem, który dawał bardzo wiele na boisku oraz cieszył się wielkim szacunkiem. W klubie liczono się z jego zdaniem, a sam piłkarz stawał się grającym symbolem klubu, na zawsze oddanym Realowi. Wielomilionowe transfery kolejnych gwiazd nie były w stanie odebrać mu popularności oraz uznania w oczach fanów. Miał swoje miejsce w projekcie „Galacticos”. Każdy piłkarz darzył go ogromnym szacunkiem za to co zrobił dla klubu oraz za to ile znaczył w Madrycie. Dlatego też latem 2010 roku piłkarski świat doznał szoku. Pojawiła się informacja, że Raul opuszcza Santiago Bernabeu i będzie bronił barw Schalke. W klubie zatrudniono wówczas Jose Mourinho, który miał zagwarantować sukces w Lidze Mistrzów, nieosiągalny dla Realu od 2002 roku. Portugalczyk miał swoją wizję zespołu, a w niej Raul nie odgrywał już kluczowej roli. Miał być rezerwowym, który w razie potrzeby miał pojawiać się na boisku i miał służyć zespołowi przede wszystkim doświadczeniem. Piłkarz mimo miłości do klubu nie widział się w takiej roli. Nadal czuł, że może być ważną postacią w drużynie, co sprawiło, że podjął decyzję o odejściu.



Dwuletnia przygoda w niemieckim Schalke to dla Raula okazja by udowodnić wszystkim, że jest w stanie być liderem zespołu. Jego dobra forma oraz doświadczenie przyczyniły się do pięknej przygody niemieckiego zespołu w Lidze Mistrzów. „El Siete” znów zdobył uznanie fanów oraz zarządzających klubem, którzy chcieli przedłużyć z nim 2-letni kontrakt. Piłkarz jednak nie skorzystał z tej propozycji i postanowił kontynuować swoją karierę w katarskim Al-Sadd, z którym w 2013 roku zdobył ligowe mistrzostwo.

22 sierpnia 2013 roku znów zagrał na Santiago Bernabeu. W towarzyskim spotkaniu o Trofeo Santiago Bernabeu wystąpił przez 45 minut w barwach Al-Sadd oraz 45 minut w barwach Realu. Zdobył bramkę oraz otrzymał od kibiców owację na stojąco.



W reprezentacji Hiszpanii Raul zadebiutował jako 19-latek w 1996 roku przeciwko Czechom. Występował w kadrze przez 10 lat zdobywając 44 bramki w 102 występach. Nie może być jednak do końca zadowolony ze swojej kariery reprezentacyjnej, ponieważ dopiero, gdy został pomijany przy powołaniach Hiszpanie zaczęli seryjnie zwyciężać na wielkich imprezach. Wcześniej mówiono o nich, że grają jak nigdy, a przegrywają jak zawsze.



Prywatnie Raul związał się z modelką Mamen Sanz, z którą ma pięcioro dzieci, czterech synów oraz córkę. Ślub wzięli w 1999 roku, a więc piłkarz miał uporządkowane życie prywatne i mógł w pełni skupić się na tym co potrafił najlepiej, czyli zdobywaniu bramek dla Realu.

Jak zapamiętamy Raula? Jako piłkarza, który miał niesamowity instynkt strzelecki. Jako zawodnika oddanego Realowi. Jako profesjonalistę, który zdobył ogromny szacunek zarówno na boisku, jak i poza nim. Jako legendarnego piłkarza, który po zakończeniu kariery spróbuje się odnaleźć w roli szkoleniowca. Jako człowieka kochającego futbol i żyjącego nim.




Sukcesy:
Real Madryt

741 występów i 323 bramki (16 sezonów)
Mistrzostwo Hiszpanii: 1994/95, 1996/97, 2000/01, 2002/03, 2006/07, 2007/08
Superpuchar Hiszpanii: 1997, 2001, 2003, 2008
Puchar Europy: 1997/98, 1999/00, 2001/02
Superpuchar Europy: 2002
Puchar Interkontynentalny: 1998, 2002

Schalke 04 Gelsenkirchen
Puchar Niemiec: 2010/11
Superpuchar Niemiec: 2011

Al-Sadd
Mistrzostwo Kataru: 2012/13

27018 Rating: 3.9/6 (32 votes cast)


Źródło: FelietonyPilkarskie.blogspot.com | Autorzy: Grzegorz Woźniak
2452 wyświetleń | 20 komentarzy | Komentuj

Powrót na stronę główną

Dodaj komentarz

Komentarz został aktywowany.
Podpis:
Zabezpieczenie antyspamowe. Aby kontynuować, wprowadź poprawną odpowiedź: Ile wynosi suma liczb 7 i 6?

Komentarze

Oglądasz: 1-60 z 20

21:09 [20.03.2014]
Co do gry w Katarze to Raul powiedział, że chce więcej czasu poświęcić rodzinie i tam będzie miał na to czas bo liga nie wymaga aż takiego zaangażowania. Przy tej wersji zostańmy.
19:27 [18.03.2014]
Żal też jego kariery reprezentacyjnej, aragones wg mnie popełnił błąd, ale to subiektywna ocena, obiektywnie trzeba iść tropem "zwycięzców się nie ocenia"
Jeśli spojrzeć jak później potoczyła się jego kariery i kariera Guizy, który pojechał za niego, to faktycznie można powiedzieć , ze sp. Aragones się pomylił...
18:24 [18.03.2014]
gość
zapamiętam go jaki piłkarza, dzięki któremu pokochałem futbol, dzięki któremu pokochałem real madryt. Na zawsze zapamiętam jego klase, jego całowanie w sygnet po zdobyciu gola, zabieranie piłek po zdobyciu gola i stawianie ich na środku boiska, aby jak najszybciej wznowić grę, aby zespół mógł zremisować/wygrać. Jego gole, piękne i te "normalne", piłkarski dzentelmen, nie dostał chyba czerwonej kartki w karierze. Uświadomił mi, że nie tylko talent, nie tylko technika ale serce do gry, do pomocy zespołu się liczy.
Może nie był tak szybki jak ronaldo, ani nie miał dryblingu jak messi, ale miał to coś, co pozwalało się w nim zapatrzyć jak w największego idola.
Zawsze profesjonalny, media pokazywały go jako gwiazdę futbolu, a nie jak niektórych dzisiejszych "showmenów".
Gdy dowiedziałem się o jego odejściu, najpierw sprawdziłem kalendrarz, czy nie mamy kwietnia, później tylko rozgoryczenie i przez 2tygodnie nie wchodziłem na realmadryt.com.pl, nawet piłką się nie interesowałem w ogóle. Nawet 04gelsenkirchen zacząłem przez 2 lata kibicować,wiadomo dlaczego.
Szkoda odejścia, ale z po czasie choć w mniejszej części, to go rozumiem. Żal też jego kariery reprezentacyjnej, aragones wg mnie popełnił błąd, ale to subiektywna ocena, obiektywnie trzeba iść tropem "zwycięzców się nie ocenia"
W moim sercu na zawsze królewski, na zawsze Raul Madryt.
15:12 [18.03.2014]
CR7master
Co tu dużo mówić złote dziecko Realu Madryt prawdziwa legenda mam nadzieję że niedługo będzie miał posadę w sztabie Realu
14:35 [18.03.2014]
Nigdy nie zapomnę dnia w którym pojawiła się informacja o odejściu Raula z Realu. Bolało ale trzeba było do tego przywyknąć. Podobnie jak Nefilim czekam na to, że Raul zostanie włączony do sztabu szkoleniowego Realu Madryt.
13:50 [18.03.2014]
Raul to legenda bardzo dobry piłkarz szkoda ze nie jest młodszy bo by sie przydał w Realu.
11:37 [18.03.2014]
Znakomity zawodnik. Oczywiście jak każdy w Madrycie nie mógł grać na odpowiednim poziomie do 40-tki ;)
Z szacunkiem przyjąłem jego decyzję o odejściu, tak samo jak rozumiałem, że Raul nie może wiecznie być graczem pierwszego składu. On to chyba również rozumiał.
Czekam teraz na włączenie go do sztabu szkoleniowego Królewskich.
Pzdr.
10:00 [18.03.2014]
Bury Zenek
szkoda, ze na stare lata Raul sie zeszmacil decyzujac sie na gre u arabow
00:45 [18.03.2014]
Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi.

Raul zarabiał w Schalke + Real dokładał do kontraktu, tak że po odejściu jego zarobki w żaden sposób nie zmieniły się. Po dwóch latach Raul chciał zostać w Schalke, ale Niemcy oferowali "tylko" 5, co dla niego było za mało ;)
23:56 [17.03.2014]
Pod tym względem mamy nowego Raula, tylko francuskiego. Co prawda nowa "9" przez pierwsze 2-3 sezony na SB przewracała się o własne nogi i miała problem by prosto piłkę kopnąć, to teraz nikt sobie bez niej nie wyobraża podstawowego składu ;p
23:53 [17.03.2014]
yyy.... a nie przypadkiem na odwrót? Po powrocie Pereza i wielkich transferach El Siete początkowo grał nieźle, ale z czasem szło mu coraz gorzej, a końcówkę sezonu maił fatalną. Mou dał mu wybór i Raul zdecydował się przenieść do Schalke, gdzie szło mu całkiem dobrze. jednakże kompletnie nie rozumiem czemu zdecydował się na odejście do Al Sadd. Jeśli Real opuścił ze względów sportowych i mógł z powodzeniem grac w niezłym klubie decyzja o przeprowadzce do kararu jest dość niezrozumiała.
Może chciał po prostu się dorobić. :)
23:49 [17.03.2014]
yyy.... a nie przypadkiem na odwrót? Po powrocie Pereza i wielkich transferach El Siete początkowo grał nieźle, ale z czasem szło mu coraz gorzej, a końcówkę sezonu maił fatalną. Mou dał mu wybór i Raul zdecydował się przenieść do Schalke, gdzie szło mu całkiem dobrze. jednakże kompletnie nie rozumiem czemu zdecydował się na odejście do Al Sadd. Jeśli Real opuścił ze względów sportowych i mógł z powodzeniem grac w niezłym klubie decyzja o przeprowadzce do kararu jest dość niezrozumiała.
Ano tak dobra. Wiedziałem, że były dwa dobre sezony, ale mi się przesunęło coś w czasie. Przed ostatnimi dwoma sezonami Raula gdzie zdobywał po 18 goli w lidze zagrał 3 przeciętne pod względem bramek zdobytych.
23:04 [17.03.2014]
Mourinho został trenerem i być może widział jakąś rolę dla Raula, ale widać nie spodobała się ona El Siete i uznał, że zrobi miejsce młodszym. Mourinho go zniszczył? On zagrał dobry sezon po przyjściu Ronaldo, Kaki, Benzemy, Alonso i reszty, ale wcześniejsze jego sezony już wcale takie super nie były...
yyy.... a nie przypadkiem na odwrót? Po powrocie Pereza i wielkich transferach El Siete początkowo grał nieźle, ale z czasem szło mu coraz gorzej, a końcówkę sezonu maił fatalną. Mou dał mu wybór i Raul zdecydował się przenieść do Schalke, gdzie szło mu całkiem dobrze. jednakże kompletnie nie rozumiem czemu zdecydował się na odejście do Al Sadd. Jeśli Real opuścił ze względów sportowych i mógł z powodzeniem grac w niezłym klubie decyzja o przeprowadzce do kararu jest dość niezrozumiała.
23:01 [17.03.2014]
Mój ukochany zawodnik, szkoda, że musiał odejść.

No ale taki już urok Mou, niszczy tych, którzy budzą większy respect niż on sam...
nie wydaje mi się żeby Mou go zniszczył. Raul miał zawsze pewne miejsce w pierwszej druzynie ale juz w pierwszej 11 nie. Sam powiedział że odszedł bo chciał grać regularnie
22:59 [17.03.2014]
pakil
Raul w sumie będzie miał ogromna konkurencję jeśli chodzi o zrobienie kariery trenerskiej w Madrycie - Zidane już teraz jest uważany za następcę Carlo, a w młodzieżówkach swoje umiejętności trenerskie rozwijają Morientes, De La Red i chyba Guti. natomiast poza Madrytem mamy Michela, czy Laudrupa. Prędzej Raul mógłby w Schalke zrobić karierę. tam tez przyjmą go z otwartymi ramionami. Poza tym zastanawiam się jakie są relacje miedzy Perezem, a El Siete, który otwarcie krytykował jego politykę Galacticos (po tym jak Perez uciekł z Realu w 2006 roku
22:33 [17.03.2014]
Mourinho został trenerem i być może widział jakąś rolę dla Raula, ale widać nie spodobała się ona El Siete i uznał, że zrobi miejsce młodszym. Mourinho go zniszczył? On zagrał dobry sezon po przyjściu Ronaldo, Kaki, Benzemy, Alonso i reszty, ale wcześniejsze jego sezony już wcale takie super nie były...Niemniej jednak jest to legenda Realu i należy mu się ogromny szacunek. Sam się pukałem w czoło jak można było się z nim rozstać, ale Raulowi i tak zostawał jeden sezon kontraktu i podejrzewam, że raczej byłby ostatni, ale kto wie.
22:12 [17.03.2014]
Mój ukochany zawodnik, szkoda, że musiał odejść.

No ale taki już urok Mou, niszczy tych, którzy budzą większy respect niż on sam...
22:09 [17.03.2014]
Co tu wiele pisac. Nie było i nie bedzie lepszego piłkarza w Realu niż El Siete. Ze względu na niego zacząłem kibicować Realowi i aż się łezka w oku zakręciła podczas czytania tego felietonu.

Z utęsknieniem czekam aż spełnią się słowa autora z końca pierwszego akapitu :p
21:55 [17.03.2014]
ciekawe czy ostatecznie zdecydował się komu kibicować jutro :p
21:43 [17.03.2014]
gość
geniusz , legenda , fenomen . Raul ;)

< Poprzednie 1 Następne >

Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w realmadryt.com.pl zapisz się do naszego newslettera.

Zapisz Wypisz
Co w prasie piszczy
Okładki madryckiej prasy!
MARCA/AS
Statystyki
Ilość użytkowników: 49522
Zalogowani online: 0
Gości online: 9
Istniejemy już: 6157 dni
Real Madryt Klub Dla kibica Primera Division Copa Del Rey Champions League Real Madryt B Serwis
Kadra
Stroje
Sztab szkoleniowy
Trenerzy
Herby
Historia klubu
Hymn
Kibice
Ciudad del Madrid
Prezydenci
Rekordy
Santiago Bernabéu
Struktura klubu
Transfery
Trofea
Piłkarz meczu
Piłkarz miesiąca
Typerka
Forum
Relacja live
Galeria Zdjęć
Archiwum
Autografy
Ciekawostki
Download
Felietony
Legendy Realu
Limeryki
Pamiętne mecze
Terminarz
Wyniki
Tabela
Trofeo Pichichi
Trofeo Zamora
Terminarz
Wyniki
Historia
Wyniki
Tabela
Strzelcy
Terminarz
Terminarz
Wyniki
Tabela
Kadra
Trener
Redakcja
Regulamin
Reklama
Współpraca
Wyróżnienia
Kanał RSS
© 2000-2017 by LosBlancos.pl. All rights reserved.