Notice: Undefined offset: 8192 in /home/losblanc/www/system/_header.inc.php on line 24
LosBlancos.pl - Real Madryt online » Legendy-Realu---Fernando-Morientes
FB
 
Login: Hasło:
Załóż nowe konto
Odzyskiwanie hasła
Grzegorz Woźniak/Marcus | środa [12.02.2014, 18:36]
A A A

Legendy Realu - Fernando Morientes

Hiszpański napastnik, który stał się najsłynniejszą ofiarą ery „Los Galacticos” wprowadzonej przez Florentino Pereza w Realu Madryt. Nie pasował do koncepcji prezesa, ponieważ blokował miejsce w składzie sprowadzanym za wielkie pieniądze gwiazdom. „El Moro” nie był zawodnikiem, który zachwycał technicznymi sztuczkami, nie wypracowywał bramek kolegom, a poza boiskiem był spokojny, nie szokował i nie wzbudzał kontrowersji. Ale za to na boisku był był przebiegły i miał nosa do goli i dlatego został zapamiętany.

Wracając do początków jego kariery, musimy przenieść się do małego hiszpańskiego klubu, a mianowicie Albacete Balompie, w którym młody Fernando rozpoczynał przygodę z piłką. Szybko jednak przeniósł się do większego Realu Saragossa, w którym występował przez dwa sezony (1995-97). W tym czasie wyrobił sobie opinię jednego z najzdolniejszych młodych hiszpańskich napastników, wynikiem czego był transfer do tego największego Realu czyli Królewskich.

W Madrycie pojawił się w połowie 1997 roku jako 21 latek, którego głównymi atutami była świetna gra głową oraz skuteczność. Od tego momentu zaczął tworzyć wraz z Raulem duet napastników, który radził sobie z najlepszymi formacjami obronnymi na świecie. Ich współpraca układała się znakomicie, co spowodowało, że razem występowali także w ataku reprezentacji Hiszpanii. Z sezonu na sezon „El Moro” stawał się coraz lepszym snajperem, a prawdziwy moment chwały przyszedł dla niego w finale Ligi Mistrzów w 2000 roku, kiedy to zdobył pierwszą bramkę w wygranym 3:0 meczu z Valencią.



Skuteczność Morientesa nie wystarczała jednak do tego, żeby mieć miejsce w projekcie „Los Galacticos”, który wdrażał prezes Florentino Perez. W kolejnych latach do drużyny Realu dołączali Luis Figo, Zinedine Zidane, Ronaldo, David Beckham czy wreszcie Michael Owen. W składzie musieli występować piłkarze sprowadzani za grube miliony, a dla Fernando zaczynało brakować miejsca. Piłkarz podjął decyzję o skorzystaniu z oferty wypożyczenia do AS Monaco, które dzięki jego bramkom dotarło do finału Ligi Mistrzów w sezonie 2003/2004. W ćwierćfinale tych rozgrywek dwie bramki Morientesa przyczyniły się do wyeliminowania z rozgrywek Realu Madryt. Po sezonie piłkarz wrócił jednak do „Królewskich”, co znów spowolniło jego karierę. O miejsce w składzie musiał rywalizować z Raulem, Ronaldo oraz kupionym przed sezonem z Liverpoolu Michaelem Owenem. W wyniku tak dużej konkurencji pojawił się na boisku tylko 13 razy, zawsze wchodząc z ławki rezerwowych. Dla napastnika tej klasy był to dramat, dlatego podjął decyzję o definitywnym opuszczeniu klubu. Żegnając się z Madrytem mówił ze łzami w oczach: „To dla mnie trudna decyzja, bo przeżyłem tu wiele wspaniałych chwil. Przez ostatnie lata nie czułem jednak, że ta drużyna mnie potrzebuje. Wszystko to jest dla mnie smutne, bo nie byłem gorszym piłkarzem od tych, którzy zabrali mi miejsce w składzie. Po prostu nigdy nie chciałem być gwiazdą…”

Zespołem, w którym „El Moro” zdecydował się kontynuować karierę był słynny Liverpool (2005-06). Napastnik zdobywał kolejne bramki, jednak nie był już tak skuteczny jak dawniej w Realu. Zaliczył jeszcze krótkie epizody w barwach Valencii (2006-09), w której nieco odżył oraz Olimpique Marsylia (2009-10). Jednak generalnie w obu tych zespołach nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Wygnanie z Realu przez Pereza pozostawiło w nim trwały ślad, który zablokował go. Latem 2010 roku, w wieku 34 lat, zdecydował się na zakończenie kariery, po wcześniejszym rozwiązaniu kontraktu z klubem z Marsylii.

Fernando Morientes zostanie zapamiętany jako skuteczny napastnik, który chciał grać w piłkę. Nie potrzebował medialnego szumu, ani nie szukał rozgłosu. Został ofiarą ery „Los Galacticos”. Mimo wielu sukcesów oraz lat gry na światowym poziomie, gdy analizujemy przebieg jego kariery odczuwamy niedosyt. Znakomicie się zapowiadał i harmonijnie rozwijał, co sprawiało, że mógł osiągnąć zdecydowanie więcej.



Real Madryt: 261 spotkań – 99 goli (1997-2004 z przerwą na wypożyczenie do Monaco w sezonie 2003/04)
Reprezentacja Hiszpanii: 47 spotkań – 27 goli (1998-2007)

Sukcesy
1. Klubowe:
Real Madryt:

Puchar Europy: 1997/98, 1999/2000, 2001/02
Puchar Interkontynentalny: 1998, 2002
Superpuchar Europy: 2002
Mistrzostwo Hiszpanii: 2000–01, 2002–03
Superpuchar Hiszpanii: 1997, 2001, 2003

AS Monaco
Finalista Pucharu Europy: 2003/04

Liverpool FC
Puchar Anglii: 2005–06
Superpuchar Europy: 2005
Finalista Pucharu Ligi Angielskiej: 2004/05
Finalista Klubowych Mistrzostw Świata: 2005

Valencia CF
Copa del Rey: 2007/08

Olympique Marsylia
Mistrzostwo Francji: 2009/10
Puchar Francji: 2009/10

2. Wyróżnienia indywidualne:
Napastnik Roku UEFA: 2003/04
Król strzelców Ligi Mistrzów: 2003/04 (9 goli)

26752 Rating: 3.6/6 (36 votes cast)


Źródło: FelietonyPilkarskie.blogspot.com | Autorzy: Grzegorz Woźniak/Marcus
2515 wyświetleń | 8 komentarzy | Komentuj

Powrót na stronę główną

Dodaj komentarz

Podpis:
Zabezpieczenie antyspamowe. Aby kontynuować, wprowadź poprawną odpowiedź: Ile wynosi suma liczb 3 i 1?

Komentarze

Oglądasz: 1-60 z 8

22:58 [18.02.2014]
GrzegorzWoźniak
Zarówno Makelele, jak i Del Bosque będą bohaterami kolejnych tekstów w tym cyklu. Możecie także w komentarzach podawać własne propozycje.
20:15 [14.02.2014]
Przez tego typu incydenty jak Moro, Makelele, Del Bosque - Florentino Perez dostał ode mnie wielkiego minusa, którego po dziś dzień nie zamienił w plusa. I nie wiem kiedy to się stanie. Choć widać poprawę, tak jeszcze to nie jest to. Zrobiłeś Floro wielki błąd i teraz czeka Cie dużo pracy aby go naprawić :(
12:20 [14.02.2014]
Bardziej medialną ofiarą był Makelele
00:03 [14.02.2014]
Bohdan
Najsłynniejszą ofiarą Galacticos był Makelele, gwoli ścisłości :)
21:45 [12.02.2014]
a Ty byś się nie załamał? :D
Nie ;)
21:32 [12.02.2014]
a Ty byś się nie załamał? :D
21:27 [12.02.2014]
Wieść gminna niesie, że 34-letni Morientes zdecydował się zakończyć karierę, bo załamał się po tym jak dostał ofertę od Legii ;p
21:19 [12.02.2014]
Dawać jeszcze! Moro i Raul - to był duet. Szkoda, że tak lekką ręką z niego zrezygnowano. No i ta bramka w barwach Monaco w półfinale... ale jeden z moich ulubionych piłkarzy :)

< Poprzednie 1 Następne >

Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w realmadryt.com.pl zapisz się do naszego newslettera.

Zapisz Wypisz
Co w prasie piszczy
Okładki madryckiej prasy!
MARCA/AS
Statystyki
Ilość użytkowników: 49522
Zalogowani online: 0
Gości online: 7
Istniejemy już: 6157 dni
Real Madryt Klub Dla kibica Primera Division Copa Del Rey Champions League Real Madryt B Serwis
Kadra
Stroje
Sztab szkoleniowy
Trenerzy
Herby
Historia klubu
Hymn
Kibice
Ciudad del Madrid
Prezydenci
Rekordy
Santiago Bernabéu
Struktura klubu
Transfery
Trofea
Piłkarz meczu
Piłkarz miesiąca
Typerka
Forum
Relacja live
Galeria Zdjęć
Archiwum
Autografy
Ciekawostki
Download
Felietony
Legendy Realu
Limeryki
Pamiętne mecze
Terminarz
Wyniki
Tabela
Trofeo Pichichi
Trofeo Zamora
Terminarz
Wyniki
Historia
Wyniki
Tabela
Strzelcy
Terminarz
Terminarz
Wyniki
Tabela
Kadra
Trener
Redakcja
Regulamin
Reklama
Współpraca
Wyróżnienia
Kanał RSS
© 2000-2017 by LosBlancos.pl. All rights reserved.