Granero: Treningi w Valdebebas są błogosławieństwem
Jeden z najlepszych występów, jaki zafundował nam młody pomocnik Los Blancos, Esteban Granero, podczas ostatniego spotkania z Espanyolem, spowodował, iż stał się on ulubieńcem całego Santiago Bernabéu. Piłkarz w rozmowie z Asem opowiada o pierwszych sześciu miesiącach grania w białej koszulce.
Pomimo, iż w pojedynku z Deportivo, to Guti zdobył najwięcej pochwał za swój występ, tak w ostatnim meczu to Granero wypracował dwie akcje, po których padły bramki. Najpierw z rzutu wolnego perfekcyjnie dorzucił piłkę na głowę Sergio Ramosa, a następnie piłkę po jego strzale dobił Kaká.
- Psychicznie czuję się bardzo dobrze i gram z coraz większą pewnością, jednak zawsze powtarzam, że wszystko jest jeszcze przede mną. Występ z Espanyolem prawdopodobnie był dla mnie najlepszym w sezonie . Drużyna grała bardzo dobrze na wszystkich pozycjach. Nie chcę się ograniczać pod żadnym względem, ponieważ zawsze mam postawione przed sobą cele do zrealizowania.
- Wiele uczę się od Raúla, ale bycie otoczonym przez grupę tak wspaniałych zawodników jest również bardzo ważne. Zawsze miałem to szczęście trenować z pierwszą drużyną, za czasów gdy grałem jeszcze w Castilli. Młodzi zawodnicy ze szkółki muszą wykorzystywać otrzymane szanse treningów z pierwszym zespołem.
- Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tak dobrego traktowania przez naszych fanów. Napawa mnie to dumą i pragnę odwdzięczyć im się za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. Chciałbym być czołową postacią w drużynie Realu Madryt, jak również przyczynić się do sukcesów odnoszonych wspólnie z zespołem, marzyłem o tym od dziecka. Myślę, że jestem na dobrej drodze. Trenuję jak najlepiej i wykonuję polecenia trenera.
- Mój najważniejszy gol? Ten, który zdobyłem w Lyonie. Moim celem jest nieść pomoc zespołowi. Strzelanie bramek jest bardzo miłe, tak długo, jak pomagasz klubowi w dojściu do celu. Codzienne treningi w Valdebebas są jak błogosławieństwo i należy cieszyć się z każdego dnia. Konkurencja jest bardzo duża i Ci, którzy mają coś do udowodnienia, nie mogą pozwolić sobie na potknięcia. To jest Real Madryt, tutaj zawsze musisz być skoncentrowanym.
- Pierwszego dnia trener oświadczył nam, że nie ma podstawowej jedenastki. Zawsze patrzy obiektywnie i zwraca uwagę na każdego gracza. Mam szczęście mieć za szkoleniowca osobę, która poświęca mi tak dużo uwagi i poprawia moje błędy. Myślę, że teraz szybciej potrafię złapać piłkę przy nodze, sprawić, że gra będzie bardziej płynna, znaleźć dobrą pozycję na boisku i lepiej odnaleźć się polu karnym. Ważne jest, aby pomocnicy zdobywali bramki i dyktowali tempo gry. Jestem szczęśliwy z gry tutaj, gdyż podczas ostatnich sześciu miesięcy nauczyłem się więcej, niż przez cały dotychczasowy okres w mojej karierze.
Z całym szacunkiem dla liderującej Barcelony, która ma pięć punktów przewagi nad Los Blancos, El Pirata optymistycznie spogląda w przyszłość.
- Ich prowadzenie w tabeli nie jest takie definitywne. Wiemy, że nie możemy pozwolić sobie na jakiekolwiek potknięcia i jesteśmy na dobrej drodze. Możemy ich dogonić.
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach
w realmadryt.com.pl zapisz się do naszego newslettera.
Co w prasie piszczy
Krzysztof Stanowski broni transferu Cristiano Ronaldo Realu Madryt. Dlaczego nie irytuje go prawie sto milionów euro wydanych na Portugalczyka?
Magazynie Futbol
Statystyki
Ilość użytkowników: 3243 Zalogowani online: 0 Gości online: 9 Osób na forum: Istniejemy już: 3521 dni