Login: Hasło:
Załóż nowe konto
Odzyskiwanie hasła
Michaliv | wtorek [09.02.2010, 02:35]
A A A

Alfabet Królewskich - H!

Oto i on, humorystyczny, a zarazem kontrowersyjny, cykl opowiadający o Realu Madryt, który jak bumerang powraca na LosBlancos.pl. Osławiony przez Freelovera, kontynuowany przez Iluvatora, aby wreszcie zostać dokończonym przez Michaliva. To właśnie jego klawiaturze zostało powierzone zakończenie rzeczy doskonałej, cyklu innego niż wszystkie. Drodzy Użytkownicy, przed Wami słynny Alfabet Królewskich!

H, jak...

Higuain Gonzalo - I w zasadzie na tym można by zakończyć. Wyrosła nam gwiazda z prawdziwego zdarzenia. Wyrosła nam gwiazda, która do tej pory na łeb na szyje bije wszystkie inne euro-gwiazdy. A mowa tutaj oczywiście o Ronaldo, Kace i Benzemie, którzy sprowadzeni zostali za olbrzymie pieniądze. Nasza „Pesteczka” pokazuje w tym sezonie, że już można zaliczać go do grona najlepszych napastników świata i nie będzie to jakiekolwiek nadużycie.

Swego czasu niejaki Luis Enrique twierdził, że gra Barcelony doprowadza go do orgazmu. Ciekawe co dzieje się w jego spodniach, gdy widzi jak w barwach największego rywala takie chucherko jak Gonzalo pakuje gola za golem. Nie dość, że liczba tych bramek jest nadzwyczajna, to i również piękno trafień powala na kolana, jak chociażby gol z ostatniej kolejki. Czy też bramka przeciwko Saragossie, a może z Mallorcą? Można by było tak wymieniać i wymieniać.

A gdy już tak dalej będziemy poszukiwać tych pięknych bramek, przypomnimy sobie, że Higuain to nie tylko piękno, ale i emocje. Któż właśnie najbardziej wkur...wkurzał kibiców Blaugrany w ostatnich latach? No kto? No Gonzalo. Kiedy Katalończycy już witali się z gąską, Pipita wpakował bramkę Espanyolowi. Kiedy Puyol z Valdesem klaskali z radości, że nie będą musieli klaskać na Bernabeu, znów pojawił się Argentyńczyk i pozamiatał - strzelił bramkę i zapewnił Królewskim Mistrzostwo w Pampelunie. Tydzień później... cóż, szpaler.

Krótko o Higuainie napisać się niestety nie da, bo od dawien dawna nie trafił się nam taki brylant. Przychodził do Madrytu z myślą o przyszłości i ta przyszłość właśnie nadeszła. Wielki Higuain na pewno poprowadzi nas do wielu tytułów.

Hierro Fernando - Krążą plotki, że w niedzielę przyjechał do Warszawy nie głównie po to, aby oglądać losowanie grup eliminacyjnych Mistrzostw Europy 2012, ale szukać młodych, polskich talentów. Razem z Vicente del Bosque miał udać się na treningi mniej znanych polskich klubów i mówi się, że trafiła się jedna perełka. Hierro jak ma trochę czasu to buszuje w „guglach” i najnowszych grach sportowych w poszukiwaniu gwiazd dla Realu Madryt.

A gwiazdą jest on sam. Jeden z najlepszych hiszpańskich obrońców w historii futbolu. Wieloletni kapitan Realu Madryt, wielokrotny reprezentant kraju, do dziś z reprezentacją związany. Szkoda, że Leo Messi i Cristiano Ronaldo nie grali nieco wcześniej, bo jestem pewien, że przy Fernando wyglądało bladziutko. Jak każdy z resztą.

Szkoda tylko, że działacze Realu Madryt nie są tak wspaniali jak Hierro i na koniec jego przygody z Madrytem rozprawili się jak z rozkapryszonym Robinho. Wielka szkoda, że nie było hucznego pożegnania, sztucznych ogni - Hierro na pewno sobie na to zasłużył. Był niesamowitym piłkarzem, niesamowitym piłkarzem, którego pamiętać będziemy na zawsze.

Huntelaar Klaas-Jan - Czyli coś w deseń Karima Benzemy. Francuz jest współczesnym Huntelaarem Realu Madryt. Miejmy tylko nadzieje, że jego kariera potoczy się „nieco” lepiej, niż Klaasowi, któremu, ładnie mówiąc, w stolicy Hiszpanii nie wyszło.

Karim powinien wziąć z niego przykład, tfu, źle dobrałem słowa. Powinien popatrzeć na to, co zrobił Huntelaar i sprężyć się 5 razy bardziej. Obydwaj przychodzili do Madrytu ze słabszych, o wiele słabszych lig. Obydwaj uważani byli za lek na wszelkie zło. Mieli pakować gola za golem. Początek Huntelaara w Madrycie był znakomity, potem tylko gorzej. Karim od początku gra padakę, ale co niektórzy twierdzą, że forma wzrasta. Miejmy nadzieję.

Powracając do Huntera. Szkoda chłopa, cóż więcej. Za wysokie progi ten Real Madryt. Troszkę się nam Huntelaar pogubił na Bernabeu. Nie potrafił się odnaleźć, był cieniem samego siebie. Wszyscy pokładali w nim olbrzymie nadzieje, a tu taka klapa. Trzeba było go sprzedać, bo się zwyczajnie nie nadawał. Miało być pięknie, a jak zawsze nie wyszło. I można spekulować, co by było, gdyby Holender jednak w Madrycie pozostał. Ale tak samo można spekulować, czy gdybyśmy wpuścili w pole Ikera Casillasa to nie odkryto by w nim nowego talentu.

Na Concha Espina nigdy nie było czasu. Wszystko musiało się wydarzyć natychmiast. Albo wielki początek albo wielka klapa i tyle Cię widziano. Boleśnie przekonał się o tym Klaas, który teraz dogorywa w Milanie, przeplatając chwile przebłysku z ogrzewaniem ławki rezerwowych. Szkoda. Futbol.

Helguera Ivan - Wspomnień ciąg dalszy. To właśnie Ivan miał tą niesamowitą przyjemność dzielenia szatni z Fernando Hierro. To właśnie on bardzo często występował z nim na środku obrony, czyniąc blok defensywny Realu Madryt nie do przejścia. Niestety, Ivanowi na zawsze przylgnęła łatka piłkarza przeciętnego z tendencją zwyżkową. Nigdy nie można było spotkać się z określeniem piłkarza klasy światowej.

Ale to, co słuchamy, a to, co sami myślimy to dwie różne rzeczy. I dlatego bardzo chętnie zaliczam Helguerę, tego z najlepszych lat, do zawodników najlepszych na swojej pozycji. Hmm, tylko na której pozycji? Bo przecież Ivan rozpoczynał jako defensywny pomocnik i to z naprawdę świetnym skutkiem. Najpiękniejsze chwile Hiszpan przeżywał chyba za kadencji Vicentego del Bosque. Ale wtedy również narażany był na największą krytykę. Cały Madrytu był pod olbrzymią obserwacją. No a obrywało się obrońcom, obrońcom z resztą wspaniałym.

Zapewne niewielu zgodzi się z tym, co napisałem. Helguera? Przecież nawet o nim głośno nie było, przecież w ogóle nie rzucał się w oczy. Przecież jeśli już o nim wspominano to tylko ze względu na tracone bramki. Tutaj błąd, Ivan to klasa sama w sobie. Wykonywał olbrzymią robotę, a do tego pozostawał nieco w cieniu, wykonując po prostu swoją pracę, za którą, nie mniej jak Hierro, powinniśmy z największym szacunkiem podziękować. Gracias, gracias, gracias!

Hugo Sanchez - Czyli pan przewrotka. Nie wiem dlaczego ale gdy słyszę o Meksykaninie to kojarzą mi się z nim od razu ekwilibrystyczne bramki, i chyba nie tylko mi. Taki już urok futbolu, że to, co najpiękniejsze często po prostu zapada w pamięci. A, że pamięć nasza ogromna, to powinniśmy pamiętać również inne rzeczy.

Jak chociażby to, że pan Hugo zdobył dla Realu Madryt 164 gole. Ale co ciekawsze, barwy Blancos zasilił z... Atletico Madryt. Tak, przeszedł do Realu z lokalnego rywala, dla którego zdobył 54 gole. Iście niesamowity wyczyn. Niewielu na świecie jest zawodników, którzy zdecydowaliby się na taki ruch.

Hugo zapisał się złotymi zgłoskami w historii Królewskich. Przez kibiców pamiętany będzie zawsze, będziemy mu dziękować za wspaniałe gole. Madridistas mieli wspaniałą okazję do podziękowania mu za wszystkie trafienia, gdy ten trenował Almerię. Bernabeu owacyjnie przywitało Sancheza, który nie ukrywał wzruszenia. Niestety były reprezentant Meksyku nie jest już trenerem Almerii.

Taka literka H historyczna. Każdemu za coś dziękujemy, za coś go wychwalamy, ale takie legendy po prostu mają to do siebie, że nie możemy przejść obok nich obojętnie. Od dzisiaj Hugo może sobie do CV dopisać kolejny wielki sukces - znalazł się w Alfabecie Królewskich. I jak do takiego wydarzenia ma się zdobycie marnego Złotego Buta? Panie Hugo, gratulujemy!

P.S. H, jak... Hagen.


Alfabet Królewskich - G!
Alfabet Królewskich - F!
Alfabet Królewskich - E!

14990 Rating: 2.4/6 (8 votes cast)


Źródło: LosBlancos.pl | Autor: Michaliv »
1620 wyświetleń | 24 komentarzy | Komentuj

Powrót na stronę główną

Dodaj komentarz

Podpis:
Zabezpieczenie antyspamowe. Aby kontynuować, wprowadź poprawną odpowiedź: Ile wynosi suma liczb 9 i 5?

Komentarze

Oglądasz: 1-150 z 24

16:26 [13.02.2010]
No duzo na h a najlepszy z nich to hierro
23:31 [10.02.2010]
Moim zdaniem Iguana jest ciągle w 2 koszyku w kategorii najlepszy napastnik ;]
21:06 [10.02.2010]
Huntelaar - oficjalne drewno 2009 roku :)
15:57 [10.02.2010]
Z tych wszystkich to Hierro najlepszy.
15:27 [10.02.2010]
Hierro, mamy nie długo turniej, wbij do nas, na pewno Ci się spodobamy!!!! ;D
10:56 [10.02.2010]
Czyli mamy wychwalać Benzemę? Cieszmy się, że mamy napastnika, na którego zawsze można liczyć, bo bez wątpienia takim jest Higuain.
10:34 [10.02.2010]
Panowie (i ewentualne panie jezeli sie takowe tu znajduja), nie napalajcie sie tak na Igle ze bedzie najlepszym snajperem globu... jakos go nie widze w tej roli chociaz w tym sezonie blyszczy forma jak malo kto i mam nadzieje ze jeszcze dlugo sie to zmieni
08:26 [10.02.2010]
Hierro I Helguera to byli obrońcy :) Higuain wyrasta na gwiazdę ;x
00:00 [10.02.2010]
Sako, no wiesz. ;] Luisek był słit.
23:14 [09.02.2010]
Btw. zapomniałem wspomnieć... Michaś, a Ty znów o tym orgazmie Enrique... Coś chyba jest nie tak ;)
23:09 [09.02.2010]
a juz czaje:) napisales troszke dwuznacznie, ale jest git:) zwracam honor
21:01 [09.02.2010]
Helguera z Hierro to była obrona doskonała. Bardzo dobrzy piłkarze ( byli ).
19:20 [09.02.2010]
ciekawie napisany tekst, ale faktycznie cos z ta osasuna chyba nie tak xP
18:33 [09.02.2010]
Iluvator, no ale przecież dokładnie tak napisałem, jak mówisz. ;]
17:16 [09.02.2010]
Ostatnio było przciętnie, ale teraz Hagen stanął na wysokości zadania i napisał świetny felieton...
Co do Hierro, niestety pamiętam tylko jego 3 ostatnie sezony i szczególnie 2 ostatnie kolorowe nie były... Nie był to już ten sam obrońca co (podobno) wcześniej... Ale tak czy inaczej pożegnano się z nim bardzo nie fajnie Panie Perez
15:21 [09.02.2010]
Hmmm z Hunterem się nie zgodzę - grał długo, długo nic, w 3 meczach strzelił 5 goli i znów grał coraz słabiej, aż do końca sezonu

PS: Gdzie jest Granero? :P
14:42 [09.02.2010]
pomieszałeś dwa sezony:P

Szpaler został wykony sezon później po wyniku 4:3 z Espanyolem:P
13:53 [09.02.2010]
Hierro wg. mnie jest najlepszym obrońcą który grał dla Realu.. fenomenalny kapitan , w obronie nie do przejścia , eh tamte lata pewnie już nie wrocą szkoda..
13:09 [09.02.2010]
gość
Nie znasz Enrique? Przecież to Judasz, który z Realu do Barcy za darmo poszedł :)
11:18 [09.02.2010]
Fajne zdjęcie ;) i artykuł też, chyba najlepszy z wszystkich poprzednich. Mam nadzieję, że ten niejaki Luis Enrique w niedługim czasie zostanie przez Real doprowadzony do potrójnego orgazmu ;-)
10:20 [09.02.2010]
Higuan da nam jeszcze dużo powodów do radości swoją grą i wywalczy z Realem wiele trofeów :) Co do Karima to mam nadzieję że chłopak w końcu eksploduje i zacznie grać dobrze,ja w niego wierze : )
10:12 [09.02.2010]
Higuain to będzie najlepszy napadzior świata niedługo :) Zobaczycie. Niestety Karim nie daje rady, myślę, że uratowałoby go wypożyczenie do słabszego klubu z La LIga. U nas nie będzie za dużo zgrał, szczególnie że wrócił Gonzalo. Mam przeczucie, że Karim idzie w ślady Huntera.
10:04 [09.02.2010]
Helguera grał świetnie, kiecy występował na pozycji defensywnego pomocnika. Występował tam tylko nominalnie, bo strasznie go ciągnęło do ataku i pamiętam, jak Borek podniecał się, że z cofniętego napastnika przemienia się często w środkowego napastnika. Ale to już tylko nieliczni pamiętają;)
08:23 [09.02.2010]
H jak Hagen? Dobrze, że pewne słowo pisze się przez "ch" ;) Co do Huntelaara - początek był fatalny. Nie mógł się odnaleźć żeby choć piłkę dostać. Później było nieco lepiej, aż w końcu znów mizernie. Natomiast jeśli chodzi o Helguerę, faktycznie, nie jest on w mojej pamięci ideałem, bo pamiętam liczne błędy, ale pamiętam też, jak zdarzało mu się świetnie "bronić", ale także wyprowadzać kontrataki. Można by go porównać z Pepe.

< Poprzednie 1 Następne >

Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w realmadryt.com.pl zapisz się do naszego newslettera.

Zapisz Wypisz
Co w prasie piszczy
Były kapitan Realu Madryt Manuel Sanchis specjalnie dla "Przeglądu Sportowego" opowiada o tym, cz trudno jest być madridistą w czasach, gdy Barcelona zdobywa puchar za pucharem.
Przeglą Sportowy
Statystyki
Ilość użytkowników: 3816
Zalogowani online: 3
Gości online: 39
Osób na forum:
Istniejemy już: 3662 dni
Real Madryt Klub Dla kibica Primera Division Copa Del Rey Champions League Real Madryt B Serwis
Kadra
Stroje
Sztab szkoleniowy
Herby
Historia klubu
Hymn
Kibice
Ciudad del Madrid
Prezydenci
Rekordy
Santiago Bernabéu
Struktura klubu
Transfery
Trenerzy
Trofea
Archiwum
Autografy
Ciekawostki
Download
Felietony
Forum
Galacticos
Galeria Zdjęć
Limeryki
Relacja live
Typerka
Wyniki
Trofeo Zamora
Trofeo Pichichi
Tabela
Terminarz
Wyniki
Terminarz
Wyniki
Strzelcy
Tabela
Terminarz
Terminy rozgrywek
Kadra
Wyniki
Tabela
Terminarz
Redakcja
Regulamin
Regulamin systemu Typer
Reklama
Współpraca
Wyróżnienia
Linki
Kanał RSS
Kontakt
© 2000-2010 by LosBlancos.pl. All rights reserved.
Projekt i realizacja: ibero